czwartek, 22 listopada 2012

Mydlarnia u Franciszka - pierwsze zakupy

Wczoraj  odwiedziłam po raz pierwszy Mydlarnie u Franciszka 

Kiedy weszłam do sklepu byłam zachwycona klimatem panującym, produktami, zapachami i obsługą :) 


Oglądałam cały asortyment mydlarni i byłam zachwycona - mydełka, olejki, świeczki, masełka i inne pachnidła ;)

Raj dla zakupoholiczek, naturoholiczek i wszystkich kobiet uwielbiających pielęgnację

Zakupiłabym się tam gdyby nie to, że poszłam tam z określonymi już wcześniej zakupami :)
Ceny produktów nie są niestety niskie i jest to jedyny minus, jaki widzę

Wizyta w sklepie trwała ok pół godziny :D Oglądałam, oglądałam i oglądałam :))) A także wdałam się w rozmowę z ekspedientką - bardzo miłą :) 
  
Kiedy w końcu nadszedł czas na to żeby zakończyć już zakupy i chciałam zapłacić okazało się, że nie wzięłam z domu portfela i musiałam dzwonić do mojego chłopaka, aby przyniósł mi pieniądze :D
Na szczęście mieszkamy nie daleko i szybko mnie uratował :D 



Mydło Aleppo o 50% stężeniu oleju laurowego
Dużo o nim słyszałam i też zdecydowałam, że jednak się na niego skuszę. 
Kosztowało 36zł 




Balsam Shea Kozie Mleko 
Kosztował 11,60zł i przełożyłam go do opakowania po pudrze z Inglota 


Co wy myślicie o produktach z Mydlarni u Franciszka??? 
Które polecacie???  :) 

3 komentarze:

  1. Fajne zakupy, też bym się na coś skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam mydlarni u Franciszka, ale już sobie wyobrażam ileż dobroci tam mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam balsamy shea z tej mydlarni, stosuje je zwykle do masażu :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobało Ci się u mnie, zapraszam do obserwowania!!! :))
Również zaobserwuję :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...