czwartek, 18 kwietnia 2013

Pielęgnacja oczu - maltańczyk


Posty na temat pielęgnacji Maltańczyków miałam zacząć od kąpieli, ale niestety nie ma, kto zrobić nam zdjęć, :)) więc zacznę od pielęgnacji oczu. 


Pielęgnacja oczu u psów ras małych jest bardzo ważna, ponieważ często mają one niedrożne kanaliki łzowe i jest to tak zwane łzawienie z oczków, które wywołuje nieestetyczne rudo-brązowe zacieki/przebarwienia na włosach pod oczami.
Łzawienie może być także spowodowane tym, że rosnące włosy dostają się do oczu i podrażniają je. Włoski takie należy wtedy albo wyciąć albo po prostu dobrze spinać. 

  
Okolice oczu należy przemywać wacikiem kosmetycznym zwilżonym w przegotowanej wodzie, aby pozbyć się brudu (pyłków, kurzu)   i wycieków. 

  
Kiedy nasz maltańczyk ma już zażółcenia pod oczami należy kupić specjalny preparat to pielęgnacji okolic oczu, które także wybielą już te zażółcenia. 

My posiadamy takie coś i jest to już nasze 3 opakowanie



Zażółceń nie można wybielać wodą utlenioną ! ! !


Włosy pod oczkami  można posmarować delikatnie wazeliną, aby leżały na pyszczku a nie sterczały w różne strony i aby wydzielina z oczu, spływała po nich i nie wsiąkała we włos.

7 komentarzy:

  1. Dobrze wiedzieć, ja mam Yorka i w pewnym momencie kiedy włoski odrastają to zaczyna mi łzawić :)

    Obserwuję i pozdrawiam

    http://avida-dolars.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam większe pieski, ale wiem, że to dobry produkt, bo koleżanak, straszna maniaczka psów go kupuje dla swoich psiaków;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A wybiela juz powstale przebarwienia? I gdzie mozna go kupic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję na allegro ;)
      Nie wybieli do "białego" ponieważ musiałby być to bardzo silny preparat a na pewno nie można by było stosować go koło oczu ;) Wybiela ale pozostawia delikatnie żółte plamki a nie brązowe...

      Usuń
  4. Widziałam gorsze oczu nie było widać "kulki" było większe od oczu ! wielokrotnie zwracałam uwagę właścicielowi , ale on nic sobie z tego nie robił ... w ogóle nie dbał o psa -w nawiasisie napisze jak zginął pies -to straszne jeśli sie boisz nie czytaj (zerwał się ze smyczy -tak go wychował że wiecznie sie zrywał ale to nie ważne-nie o tym piszę-pies pobiegł na ulicę potrącił go samochód okazało się że pies przeżył ale "właściciel" zakopał go żywcem :'C) (*)
    jeśli chodzi o mnie to używam świetlika i zastanawiam sie czy nie zaryzykować i spróbować soli fizjologicznej
    zapraszam do mnie na bloga
    http://tinamaltanczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...