piątek, 26 kwietnia 2013

Pokrzywa i skrzyp - kuracja zakończona - moja opinia


W końcu skończyłam !!! Przed czasem, ale na szczęście mieszanki do herbatek mi się skończyły i nie będę już ich dokupować zresztą męczyłabym się tylko pijąc je ;) 

A więc koło 15 lutego po skończeniu picia drożdży tutaj, postanowiłam, że zacznę pić pokrzywę i skrzyp.
Herbatki te piłam ok 2.5 miesięcy, codziennie - były jednak chwile, kiedy zapominałam i sobie odpuszczałam


O metodzie tej naczytałam się dość sporo na blogach jak i na różnych portalach, lecz nawet po jej skończeniu nie wiem do końca, co o niej myśleć. I trochę jestem na tak i trochę na nie. Ale wydaje mi się, że jednak zauważyłam więcej jej wad niż zalet, ale same zaraz zobaczycie. 


Efekty 

Twarz Cera
Na moją cerę nie podziałały zbyt dobrze, ponieważ na początku wysypało mnie. Nie był to mocny wysyp, ale jednak wypryski zaczęły pojawiać się w zwiększonej ilości przez pierwsze 2 tygodnie picia ziółek. Patrząc teraz w lusterko - nic z nią nie zrobiła.


Paznokcie
Też nie zauważyłam znacznej poprawy - twardsze są na pewno, ale niestety dalej się rozdwajają i bardzo powoli rosną.


Samo picie
Przez pierwsze dni picia musiałam się zmuszać do ich przyjmowania, ponieważ smak nie jest szałowy. Po jakimś tygodniu przyzwyczaiłam się to niego i piłam już normalnie bez żadnego bólu ;) Pod koniec stosowania już po jakichś 2 miesiącach po wypiciu herbatek zaczynał mnie delikatnie boleć żołądek, nie wiem, czym to jest spowodowane, ale na szczęście już skończyłam i wszystko jest ok ;)


Włosy
No i właśnie - sama nie wiem ;) pojawiło się sporo a nawet ogrom baby hair. Porost?? Może delikatnie przyśpieszył... Ale??? Do włosów stosuję także wcierkę z tataraku kłącze i myślę, że jednak to ona przyczyniła się do pojawienia się tak dużo nowych włosków. 

Czy wrócę??? Raczej nie.. a może??? Tzn. tak wrócę, jeżeli okaże się, że to jednak nie wcierka spowodowała pojawienie się nowych włosków, ponieważ zamierzam ją dość długo jeszcze testować. 



Jest to na pewno przyjemniejsza kuracja niż picie drożdży oraz mniej czasochłonna i na pewno tańsza tylko, że w moim przypadku drożdże przyniosły lepsze rezultaty.  
Jest dość sporo wielbicielek picia skrzypu i pokrzywy, więc może warto spróbować :)) 

7 komentarzy:

  1. Ja się efekty widzę w długości włosów - grzywkę muszę obcinać co dwa tygodnie a nie co miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja biorę bratka z drożdżami w tabletkach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie w na początku picia samej pokrzywy wysypało bardzo na 2 tygodnie a potem spokój:D przy piciuskrzypu trzeba pamietać o uzupełnieniu wit B1!

    OdpowiedzUsuń
  4. mi pokrzywa smakuje i poję ją od czasu do czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi picie pokrzywy i skrzypu nic nie dało, o wiele lepsza jest kuracja tabletkami gdzie jest bardziej skoncentrowany

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja próbowałam pić z racji bardzo słabych i wypadających włosów ale jednak smak zrobił swoje - wymiękłam. Dużo lepsze efekty zauważyłam po stosowaniu olejków (kokosowy, arganowy, rycynowy) Na włosy szczególnie kokos, końcówki argan, paznokcie rycyna. Chyba nie podejdę do drugiej próby. Może spróbuje coś z tymi drożdżami? A tak w ogóle to bardzo ciekawy blog, będę wpadać częściej :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...