poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Triacneal Avene - krem na niedoskonałości skóry


Wysławiony krem antytrądzikowy, który u mnie okazał się strasznym bublem produktem, który wyrządził mi tylko krzywdę a nie pomógł!



Do kremu tego robiłam dwa podejścia, pierwsze było jakieś rok temu - stosowałam go ok 2 miesięcy aż w końcu wybrałam się do dermatologa, bo już miałam dosyć wysypu, które non stop nasilał. Leki przepisane przez dermatologa pomogły mi tylko trochę - wykończyłam je i postanowiłam dokończyć produkty Effaclar Duo oraz właśnie ten nieszczęsny Triacneal z Avene.

O ile Effaclar dobrze działam na moją skórę, o czym możecie przeczytać w tym poście, to Triacneal znowu doprowadził do oczyszczania się skóry - o ile można to tak nazwać. 



Efekty
Byłam dosyć zadowolona już ze stanu swojej skóry, niestety zmieniło się to po zastosowaniu tego produktu. Przez pierwsze dwa tygodnie wyskakiwało mi niesamowicie dużo podskórnych ropnych pryszczy. Teraz na szczęście już ich nie ma - ale moja skóra zachowuje się jakby ją zapchał mam mnóstwo wągrów na nosie oraz na brodzie. Następne, co robi to strasznie wysusza skórę, wysusza ją dosłownie na wiór!
Stosuję go raz na dwa, trzy dni a i tak czuję, że jest wysuszona i widać to po wykonaniu makijażu i dlatego musiałam delikatnie zmienić swoją pielęgnację. 


Cena: 40-60zł 

Pojemność: 30ml

Opakowanie 
Plastikowa tubka, z aplikatorem, dzięki któremu wyciśniemy małą ilość produktu 

Przydatność 
12miesięcy od otwarcia 




Konsystencja 
Jak dla mnie jest to dość gęsta maść w kolorze żółtym

Zapach
Dość intensywny i strasznie cuchnący


Stosowanie
Krem stosuję na noc, co dwa dni 



Podsumowując; NIGDY DO NIEGO NIE WRÓCĘ! 

8 komentarzy:

  1. Ja niego jestem bardzo zadowolona. Uważam, że mi pomógł miałam dużo problemów jesienią, ale widzę zmiany właśnie po tym kremie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlatego ja uciekłam od triacneal i effeclara na rzecz 10% kwasu migdałowego z pharmaceris :D

    OdpowiedzUsuń
  3. a myślałam, że to będzie dobry produkt i tu takie zdziwko, nie kupie

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie jakoś szału nie było, dupy nie urwało :/ w sumie trochę żałowałam, że się na niego zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja porzuciłam tego typu kremy
    używam mleczka z kwasem GlySkinCare, na nic innego go nie zamienie
    moja twarz wreszcie wygląda a niespodzianki jeśli już się pojawiają to 90% mniej..

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że takie efekty u Ciebie spowodował :( Chciałam go wypróbować, ale po Twojej recenzji sobie daruję :))


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma problemów z trądzikiem, ale dobrze wiedzieć, że nie działa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm mimo, że Ci nie pomógł myślę, że keidyś wypróbuję sama na sobie, może u mnie nie napsoci...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...