czwartek, 4 lipca 2013

Maybelline DREAM SATIN liquid - recenzja + wyniki rozdania :)



Cześć!!

Disiaj recenzja produktu, który uratował mój makijaż, kiedy moja cera była strasznie wysuszona i wszystkie podkłady podkreślały mi suche skórki i suchość całej twarzy.


Opakowanie: szklana buteleczka z pompką

Konsystencja: nie jest gesty, zachowuje się jak mus

Pojemność: 30ml

Cena: ok 30zł




Moja opinia: Podkład jest bardzo lekki i trwały, czego się nie spodziewałam, ponieważ nawilża i to dość dobrze - nie podkreśla suchych skórek i przesuszonej cery. Rozświetla skórę a zarazem delikatnie naturalnie matuje. Efekt ten utrzymuje się kilka godzin, zaś po kilku godzinach zaczynam świecić się jak latarnia i potrzebuję przypudrowania. Nie przeszkadza mi to ;) wolę raz na jakiś czas przypudrować twarz niż chodzić przez cały dzień z suchą twarzą - co naprawdę wygląda okropnie! Super ją wygładza.
Nie podkreśla rozszerzonych porów. Nie zapycha.

Aplikując go musimy się trochę pobawić z jego rozprowadzaniem. Długo się wchłania, przy czym tylko po nałożeniu trochę się klei.

Daje lekkie do średniego krycia - raczej nie da się uzyskać nim efektu maski ;)


Uważam, że jest idealny na zimę, niestety latem się nie sprawdzi w powodu wysokich temperatur będziemy dość szybko się błyszczeć.


Mój kolor to 010 IVORY


Czy kupię ponownie??? Zapewne tak  ;)




Wyniki rozdania!!!
Zwycięzca:

Camille

 Gratuluję wygranej!! I czekam na e-mail z adresem do wysyłki ;)
sywiablog@vp.pl
 A Wam, dziewczyny dziękuję za udział w zabawie ;) 

5 komentarzy:

  1. ja też lubię ten podkład i potwierdzam z tym błyszczeniem niestety

    OdpowiedzUsuń
  2. W czasach licealnych był to mój ulubiony podkład. Teraz sięgam po inne produkty, ale do niego wciąż mam sentyment i uważam go za bardzo dobry produkt :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...