środa, 30 stycznia 2013

Zakupy grudzień 2012 - styczeń 2013

Cześć ! ! !

I dzisiaj kolejny post zakupowy ;)

W grudniu dość dużo rzeczy się skończyło oraz natrafiłam na sporo promocji a po za tym zawsze jeździłam na zakupy w mamą, więc zawsze coś ciekawego mi kupiła, na co samej by nie było mnie stać :))) 

Te zakupy zrobiłam z SuperPharm, Rossmannie i w perfumerii Dauglas 

Pojechałam z mamą na zakupy, bo chciałam kupić sobie jakiś sweterek i ciemne spodnie a że zaczęły się promocję to już w ogóle był dobry czas, bo myślałam, że znajdę coś ciekawego i w dobrej cenie :))) 

Niestety nie udało się ;/

Mój dobry humor zakupowy znikł, kiedy przekroczyłam pierwszy sklep ;/ 
Tłumy, tłumy i jeszcze raz tłumy a jak już zobaczyłam kolejkę do przymierzalni to nawet na ubrania nie chciało mi się patrzeć... Strasznie nie lubię takich tłumów w sklepach, bo nic na spokojnie nie mogę sobie znaleźć... Te przepychanie się, głupie spojrzenia i rzucanie ciuchów na podłogę przez inne dziewczyny doprowadza mnie do szału ! ! ! Strasznie irytuje mnie to jak wchodzę do sklepu a ciuchy leżą na jednej "kupie" porozwalane dookoła :D masakra ;) 

Kiedy chodziłam taka zła po tych sklepach i nie mogłam skupić się na szukaniu sobie czegoś doszłam do wniosku, że sklepy wyrzucają wszystkie ciuchy, które leżą niesprzedane od kilku lat w magazynach ;)
Na tych zakupach znalazłam dwie bluzki, które kupiłam 2 lata temu ;) 
Oglądając się za sweterkami byłam coraz bardziej oburzona ! ! !
W sklepach wywieszają sweterki za 80zł, które są pozaciągane itd.
Czy to jest normalne??? 


Nie mówię o wszystkich produktach, bo czasami można naprawdę znaleźć coś fajnego :)
Ale tym razem... rozczarowali mnie strasznie... 



Humor poprawiłam sobie, kiedy weszłam do SuperPharm a później do Rossmanna i Douglasa





Maseczka Biowax zakupiona w SuperPharm niestety nie na promocji i kosztowała 19.99zł 


Odżywka bez spłukiwania kosztowała 14.49zł


Wazelina kupiona w Rossmannie za 5.99zł
Kupiłam ją dla swojego maltańczyka aby smarować jej puszki na łapkach przed wyjściem na spacer

Kapsułki Alterra zakupione także w Rossmanie, koszt 6.99zł
Kupiłam je pierwszy raz i jestem ich bardzo ciekawa ;) 


Krem do rąk Isana, kosztował 5.49zł
Kupiłam go pod wpływem szału jaki wywołał na blogach :) 



Tabletki MERS SPEZIAL kupione w SuperPharm ;)
Nie planowałam ich zakupu ale kiedy zobaczyłam ich cenę wzięłam 2 opakowania 
Cena 29.99zł
Zacznę je stosować za jakiś miesiąc dopiero ;) I mam nadzieję że efekty będą widoczne :)) 


Lakier Essie kupiony w SuperPharm cena 34.99 zł
Lakier OPI kupiony w Douglas cena 49zł - to mój pierwszy lakier OPI, kupiłam go z ciekawości sprawdzić czy naprawdę są takie świetne ??? 
Laier ARTDECO kupiony także w Douglasie za 29zł


W Douglasie dostałam w gratisie błyszczyk :) BeYu kolor 78 :) Jest to delikatny róż z połyskującymi drobinkami :) Błyszczyk ma lusterko i światełko ;) 
Super gadżet a do tego za free :) 



Ostatnią rzeczą, jaką kupiłam jest portfel skórzany, który kosztował 160zł 
Dużo, ale wiem, że posłuży mi na bardzo długie lata
Chciałam kupić portfel w kolorze czerwonym, ale niestety nie było takiego, który by mi pasował :( 



Pozdrawiam :) 

sobota, 26 stycznia 2013

Projekt denko grudzień 2012 - styczeń 2013

Hej ;)

Dzisiaj puste kosmetyki, które zużyłam w grudniu oraz te, które są już na dużym wykończeniu w styczniu ;)



Produkty do włosów
+ Olejek Sesa tutaj

+ Ampułki L'oreal tutaj

+ Spray chroniący przed wysoką temperaturą - stosuję te produkty, ale nie mogę potwierdzić, w 100% że działają, mam nadzieję, że tak ;) produkt ten dość wydajny, ładnie delikatnie pachnie, nie przetłuszcza włosów oraz pompka dobrze rozpyla produkt. 

+ Odżywka bez spłukiwania Schwarzkopf - bardzo lubię, nie przetłuszcza włosów, dzięki niej da się rozczesać włosy, widzę, że je nawilża, ładnie pachnie oraz atomizer dobrze rozpyla produkt. 

+ Jantar wcierka - stosowałam ją codziennie, wykonując masaż skóry głowy
Nie przetłuszcza włosów, niestety nie jest wydajna, dla mnie osobiście pachnie delikatnie męskimi perfumami ;) jestem pewna, że przyśpiesza porost włosów, włosy są grubsze oraz pojawiło się dużo baby hair - ale może być to też spowodowane piciem drożdży ;) 

+ L'biotica Biowax Maska Intensywnie Regenerująca tutaj




Produkty do twarzy

+ Masło ze skrzypem 

+ La Roche Posay, Effaclar Duo tutaj

+ Maseczka Avon tutaj

+ Woda różana tutaj

+ Floslek, żel pod oczy, szybko się wchłania, nawilża, zostawia delikatną warstewkę, nie uczula
Nie zauważyłam, aby zapobiegał powstawaniu worków pod oczami..
Żele pod oczy z Floslek są bardzo lubiane, więc zakupię może jeszcze jakiś inny


+ Maseczka Błotna, Biochemia Urody tutaj 

+ Perfecta, Maseczka głęboko nawilżająca - czy głęboko nawilża to nie wiem, ale jest dość dobra, niestety po jej nałożeniu delikatnie piecze mnie skóra twarzy, nie zapycha i jest tania 

+ Ziaja, Maseczka Nawilżająca - jedna z najlepszych maseczek nawilżających i to w bardzo przystępnej cenie. Nie zapycha oraz ładnie nawilża

+ Dermo Minerały, Maska redukująca trądzik - kupiona w Biedronce, nie zauważyłam, aby oczyszczała skórę twarzy oraz aby redukowała trądzik, jedyne, co robi to wysusza skórę twarzy dosłownie na "wiór"
Nie lubię jej i więcej jej nie kupię





Produkty do ciała 

+ Ziaja, Intima płyn do higieny intymnej - bardzo tani i bardzo, bardzo wydajny produkt ;) odświeża, nie wysusza i ładnie pachnie

+ Dezodorat Crystal tutaj
Miałam go od wakacji lubiłam go bardzo, ale ostatnio spadł mi w łazience na płytki i cały się rozwalił i nadaje się jedynie teraz do wyrzucenia :( 



Produkty do makijażu 

+ Avon, Szminka - kolor latte bardzo ładny, nawilża usta nie wysusza ich, niestety nie pozostaje długo na ustach

+ Bronzer "Benefit" tutaj




I to już wszystkie produkty, które zdołałam zużyć przez te dwa miesiące 
Wydaje mi się, że jest ich dość sporo

A jak u was z zużyciami???

Pozdrawiam :)))) 

czwartek, 24 stycznia 2013

L`Biotica, Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych - recenzja


Najlepsza maseczka, jaką dotąd używałam :) Przebija dosłownie wszystkie :)

 Zachwyciła mnie już przy pierwszym zastosowaniu :)

 Jest to pierwsza maseczka z Biovax, jaką zakupiłam, ale na pewno nie ostatnia :)
CUDO!  CUDO! CUDO!

 Co ona robi z moimi bardzo zniszczonymi włosami to nie da się opisać :)

Włosy są: 
                Mega nawilżone                  
Włosy po niej niesamowicie się rozczesują
             Odżywione            
Gładkie
Końcówki się nie puszą
Sypkie
                                            Błyszczą się                                           
 Nie obciąża 

             Cena jest dość przystępna -  ja ją kupiłam za 21 zł, ale wiem, że można dostać ją dużo taniej

Fajna konsystencja - nie za rzadka i nie za gęsta

Zapach - delikatny i bardzo przyjemny

Wydajna - ponieważ wystarczy mała ilość maseczki, aby rozprowadzić ją na całych włosach


Skład - bez parabenów i sls
Dołączony jest do niej czepek oraz próbka serum wzmacniającego do włosów



Jak ja stosuje????
 Maskę stosuję 2 razy w tygodniu
 Nakładam ją na 30 min
 Na włosy nakładam czepek dodany do maseczki, biorę suszarkę i grzeję włosy ;) tak ok 5 min
 Później zawijam jeszcze w ręcznik i znowu trochę suszę

wtorek, 22 stycznia 2013

Masło ze skrzypem Biochemia urody

A dzisiaj coś z naturalnej pielęgnacji :) 

 Masło ze skrzypem z Biochemii Urody
   
Oszalałam na jego punkcie i stosuję go do bardzo wielu rzeczy :)

 Kupiłam go z myślą, aby stosować go na skórę głowy :) Zauważyłam, że włosy przestały wypadać mi w takich ilościach jak wcześniej i chyba trochę je wzmocnił :) Nakładam go na noc w małych ilościach, ponieważ dość ciężko się go zmywa.


Stosuję na końcówki - sprawdza się do tego fantastycznie, ponieważ, od kiedy smaruję nim końcówki przestały się w końcu rozdwajać :) 
 Nakładam go tylko po umyciu już na suche włosy


Pielęgnacja skórek i paznokci
 Wydaje mi się, że paznokcie delikatnie się wzmocniły
 A co do skórek to nawilża je w tempie ekspresowym :)


Na noc smaruję nim skórę pod oczami, powieki a także rzęsy
 Nawilżą skórę wokół oczy
 A rzęsy stały się grubsze i wydaję mi się, że trochę dłuższe :)


Smaruję nim także usta
 Super je nawilża


Idealny do ran
 Kiedy zdarłam sobie naskórek podczas depilacji, smarowałam nim piekące miejsce i bardzo fajnie nawilżał je i koił :) rana dość szybko się goiła, z dnia na dzień nie było już jej prawie widać :)


Nakładam go na łokcie i kolana nawilża :)

 A także stosowałam go kilka razy na stopy :) Nakładałam na noc, a rano stopy były bardzo delikatne i nawilżone :) Ale więcej nie będę stosować go do stóp, ponieważ mi go szkoda :D



 Co do konsystencji jest dość tłusty, ale szybko się wchłania we włosy, skórki jak i paznokcie :)

 Zapach łagodny, ziołowy

 Bardzo wydajny, ponieważ stosuję go już ok miesiąca a mam jeszcze ponad połowę opakowania :)
 Cena 16.50zł


 Podsumowując produkt jak dla mnie i na moje potrzeby FANTASTYCZNY
 ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !

niedziela, 20 stycznia 2013

Olejowanie włosów Olejek Vatika i Sesa - recenzja

A dzisiaj będzie olejowo - o produktach, które ratują i doprowadzają moje włosy do porządku :))


 Słynne na youtube jak i w strefie blogowej olejki do włosów wychwalane przez prawie ich wszystkie posiadaczki - po wielu informacjach o olejowaniu włosów jak super wpływa na stan włosów i ja zdecydowałam się, aby zmienić trochę pielęgnacje swoich włosów

























Olejowanie wprowadziłam do pielęgnacji włosów jakiś rok temu 
 Na początku stosowałam oliwę z oliwek z olejkiem rycynowych a później postanowiłam zainwestować w jedne "najsłynniejszych" olei.

 Olejek Vatika kupiłam, jako pierwszy w lipcu na allegro za około 15zł
 a Sese pod koniec sierpnia także na allegro i kosztowała 23zł





 Zacznijmy, więc od Vatiki


 Producent zapewnia nas, że  "Intensywnie działająca odżywka, która sprawi, że włosy staną się zdrowe i lśniące. Stosowany regularnie zapobiega łupieżowi, poprawia ukrwienie skóry głowy, stymuluje porost włosów i zapobiega ich wypadaniu" 
 Co do łupieżu to nie mogę tego stwierdzić, ponieważ nigdy takich problemów nie miałam :)
 Czy stymuluje porost włosów??? Także nie jestem pewna - na pewno wpływa na cebulki włosa, ponieważ włosy rosną grubsze, stosuję wiele innych produktów, które mają także wpływać na porost włosów, więc ciężko mi stwierdzić czy akurat to on jest za to odpowiedzialny - mam nadzieję, że jakoś na to wpływa :)
 Czy zapobiegł wypadaniu??? Na pewno :)


 Kupując go nie brałam pod uwagę porostu, tylko nawilżenie włosów ! ! !
 Sprawdza się on do tego genialnie ! ! !
 Nawilża włosy, stają się one naprawdę lśniące przynajmniej moje włosy zdrowe i niezniszczone - bo na zniszczone końcówki za dużo się nie zrobi - nieważne, jaki olejek drogi czy tani będziemy używać

 Jestem z niego bardzo zadowolona - ładnie pachnie, dobrze zmywa się z włosów, nie przetłuszcza ich i nie obciąża 




Olejek Sesa
Producent obiecuje nam, że:
"Jest to środek powstrzymujący wypadanie włosów, stymuluje wzrost gęstszych, zdrowych i długich włosów. Eliminuje łupież. Regularne używanie oleju powoduje, że włosy stają się lśniące i zdrowe a cebulki doskonale odżywione"  
Łupież??? Nie mogę się wypowiedzieć, bo takowego problemu nigdy nie miałam
 Powstrzymuje wypadanie??? Na pewno
 Stymuluje wzrost gęstszych??? Wydaję mi się, że tak :)
 Włosy są lśniące i zdrowe??? Jak już wspominałam wcześniej włosy zdrowe i niezniszczone są grube, błyszczące i rzeczywiście zdrowe :)))
Jestem z niego bardzo a to bardzo zadowolona, bo widzę jego dobroczynne skutki dla moich włosów, ale jego największym minusem, jaki nie mogę znieść jest jego straszny kadzidlany zapach - i ze względu na ten zapach więcej u mnie nie zagości. 

 Zapach jest bardzo intensywny i boję się, że może być wyczuwalny, kiedy np. włosy staną się wilgotne - a nie chcę żeby ktoś czuł ode mnie takie coś :D


Jak stosuję olejki????
 Na nieumyte włosy nakładam ok 2 łyżek (na oko) olejku i rozprowadzam na całych włosach oraz wmasowuję trochę w skórę głowy.
 Olejek na włosach pozostawiam na całą noc a rano zmywam
 




Podsumowując:
 Olejki nigdy nie znikną z pielęgnacji moich włosów czy będą to te czy inne - olejowanie jest potrzebne moim włosom, ponieważ maluję je na kolor blond i włosy są wtedy trochę wysuszone a olejki doprowadzają je do dobrego stopnia nawilżenia.
 Od połowy długości moich włosów w dół są one strasznie zniszczone, suche, rozdwojone i puszą się trochę - kiedyś były te końcówki w jeszcze gorszym stanie, ale olejki te nawilżyły je w dużym stopniu i  delikatnie wygładziły, za co jestem im strasznie wdzięczna - bo na ten puch nie mogłam się już patrzeć ...
 W włosami na czubku głowy, czyli ze zdrowymi - zrobiły także dużo, ponieważ włosy lśnią, rosną grubsze i są bardzo nawilżone.

środa, 16 stycznia 2013

Akcja: Pijemy Drożdże

Cześć Dziewczyny ;)

 I ja zdecydowałam się na dołączenie do akcji picia drożdży

  
 Ciężko mi się było zdecydować, bo nie lubię drożdży, ale czego się nie robi dla włosów ;)))


 Od jakiegoś czasu mam obsesję na punkcie porostu włosów, ponieważ połowa moich włosów jest strasznie zniszczona przez zabiegi fryzjerskie, (ale dzisiaj nie czas, aby zagłębiać się w ten temat) końce mam w strasznym stanie :(
 Pewnie połowa z Was poleci mi, aby je ściąć ;))) ale niestety nie ma takiej opcji, ponieważ kosztowałoby mnie to bardzo wiele cm a ja w krótkich włosach wyglądam strasznie :D i dlatego chcę, aby szybko rosły i stopniowo obcinam te zniszczone końce... Prawdę mówiąc dużo z nich wykrusza się także samodzielnie.



 Kurację zaczęłam 5 listopada i zamierzam pić ten specyfik przez 3 miesiące ;)))



 Ilość drożdży powinno się stopniować...
 Pierwsze 3 dni 1/6 kostki - były prawie w ogóle nie wyczuwalne
 Następne 3 dni 1/5 kostki
 No i później zdecydowałam się, że zwiększę do 1/4 i także nie było żadnych skutków ubocznych (mam na myśli bolący żołądek)



Mój przepis, którego stosuję od pierwszego dnia picia i nie szukałam i nie przygotowywałam innego:
 1/4 kostka drożdży - rozdrabniam je łyżeczką w kubeczku, zalewam gorącą wodą ( jakieś 30sekund do 1 minuty po jej zagotowaniu) zalewam tyle, aby woda zakryła drożdże i mieszam aż się rozpuszczą....
 Nakrywam kubeczek talerzykiem i czekam ok godziny aż wystygnie...

Mleko - do końca kubka dolewam mleka

Kakao - wsypuję do mikstury 3 łyżeczki kakao


 Mieszam i piję nie oddychając przy tym ;) oczywiście nie na raz wszystko :D całość dzielę na kilka porcji i piję po kilka łyczków :)))



Drożdże, jakie kupuję to Drożdże Babuni




 Skutki uboczne???
 U mnie ich nie było - nie bolał mnie żołądek itd. widocznie wszystko dobrze przygotowałam:)
 Skutkiem ubocznym może być także wysyp na twarzy... U mnie na szczęście niczego takiego nie było a minął już miesiąc od spożywania...



 Na kurację zdecydowałam się po przeczytaniu kilku postów na blogach innych dziewczyn oraz o rezultatach, jakie u niej wystąpiły :)))



Efekty, jakie możemy się spodziewać????
 Przyśpieszenie porostu włosów
 Poprawienie stanu cery oraz paznokci

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Ampułki L'oreal Renew C i Powerdose Color

 A dzisiaj taka mała recenzja ampułek do włosów L'oreal


 Ampułki kupiłam z myślą o intensywnej pielęgnacji moich włosów - mam strasznie zniszczone i łapię się wszystkiego, aby chociaż wizualnie zmienić ich wygląd


 Ampułki kupiłam na allegro za 7,77zł sztuka

 Na początek zakupiłam 2 sztuki ampułek Renew C oraz 2 sztuki ampułek Powerdose Color


Renew C
 Ampułki, które zużyłam, jako pierwsze. Pierwsze opakowanie zużyłam całe na jedną kurację zaś drugie zaoszczędziłam i nałożyłam na włosy dwa razy 
Jak stosować???
 Produkt nakłada się na wilgotne nieumyte włosy i pozostawia na kilka minut u mnie było koło 10-15, następnie się spłukuje i myje włosy szamponem

Co robi z włosami????
+ delikatnie regeneruje
+ włosy są gładsze a szczególnie końcówki nie są już takie napuszone
+ wygładza strukturę włosa



Powerdose Color
 Jedna fiolka starczała mi na dwa razy. 
 Jak stosować???
 Produkt nałożyć na umyte włosy, potrzymać kilka minut i spłukać

Co robi z włosami???
+ wygładza jego strukturę
+ włosy są mięciutkie
+ sypkie
+ niestety przetłuszcza trochę włosy


 Kurację tymi produktami możemy zrobić u fryzjera, ale oczywiście sporo więcej ona kosztuję ;)
 Kupując jedną ampułkę możemy zrobić sobie dwie kurację w domu i to za dużo mniejsze pieniądze ;)
 Kiedyś na pewno się skuszę jeszcze raz, ale wtedy zakupię więcej ampułek i będę regularnie fundować moim włosom taką regenerację...

czwartek, 10 stycznia 2013

La Roche Posay, Effaclar Duo - recenzja


Do tego produktu podchodziłam dwa razy, pierwszy raz jakiś rok temu na jesień, gdy zaczynały się moje problemy z trądzikiem, po czym po 2 miesiącach stosowania odstawiłam go i zamieniłam na Triacneal z Avene, który wtedy też mi nie pomagał aż w końcu rzuciłam go i udałam się do dermatologa.

Od tego czasu odwiedziłam dwa razy dermatologa i wykończyłam maści, które mi przepisywała - cera zaczęła dochodzić pomału do siebie...
Skończyły mi się leki przepisane przez lekarza i postanowiłam zużyć krem Effaclar Duo, którego pozostało mi około połowy opakowania. 
Z trądziku nie wyleczyłam się do końca tymi maściami z recepty
Wyskakuje mi czasami kilka wyprysków oczywiście przed samą miesiączką, pozostało mi dość dużo, przebarwień, a wągry dalej są zapchane, mam dość dużo wągrów na nosie i na brodzie

W tym momencie jestem już prawie na wykończeniu opakowania, czyli zużyłam go prawie połowę i używam do od jakiegoś półtora miesiąca. 
Tym razem polubiłam go, ponieważ wcześniej nie sprawdził się w ogóle i bałam się znowu do niego wracać, ale zaryzykowałam. I chciałabym porównać wam, jakie przynosił efekty rok temu a jak działa teraz.



Rok temu:
Stosowałam go czasami codziennie czasami, co drugi dzień, ale i tak przesuszał mi skórę, mimo że ją nawilżałam. Po zaczęciu stosowania na twarzy wyrządził więcej szkody niż pożytku i wyskakiwało mi coraz więcej nieprzyjaciół. Produkt ten ma działanie oczyszczające i spodziewałam się wysypu pryszczy, ale nie takiego jak spowodował... Nie było ich mniej tylko coraz więcej, mimo że stosowany był ok półtora miesiąca także. Nie goił wyprysków.



Obecnie
Tym razem jest zupełnie inaczej ! ! !
Stosuję go także już prawie półtora miesiąca
Nie wyskakuje mi więcej wyprysków, ale gdy się pojawią to goi je. 
Wysusza trochę skórę, ale staram się stosować go codziennie czasami tylko odstawiać i mocno, mocno nawilżać skórę twarzy. I wszystko jest w porządku. 
Niestety nie oczyszcza mi porów i to jest jedyny minus, jaki zauważyłam w jego działaniu 
Rano po obudzeniu widać, że buzia jest rozjaśniona, uspokojona oraz wszelkie zaczerwienienia krostki czy wypryski są mniej czerwone. 




Konsystencja: Lekka emulsja

Zapach: Zapach delikatny, przyjemny

Opakowanie: Plastikowa tubeczka z dozownikiem

Pojemność: 40ml

Cena: Ja osobiście zapłaciłam za niego około 50 zł w zwykłej aptece bez żadnej promocji 



Jak ja stosuję???
Nakładam go na noc codziennie bądź, co drugi dzień na oczyszczoną skórę twarzy.
Po demakijażu przecieram twarz hydrolatem odczekuję z 15 minut i nakładam niewielką jego ilość na twarz. 



Nie mam pojęcia, dlaczego jego działanie tak raptownie się zmieniło...
Może jest do wina hormonów albo może też, dlatego że był po prostu za słaby na te problemy, które pojawiały się na mojej twarzy... Po prostu nie mam pojęcia...
Ale teraz jestem z jego działania i efektów bardzo zadowolona :))) 

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Zakupy Grudzień 2012


Trochę spóźnione, ponieważ zakupy te poczyniłam na początku grudnia... Odwiedzając kilka razy Drogerię Rossmann i Natura oraz Perfumerię Sephora a także znalazła się jedna rzecz, którą zamówiłam przez allegro :) 



Zakupy Rossmannowe : 

Pilniczek szklany 10.99zł 
Kupiłam go ponieważ swój ostatni połamał mi się :( 


Ziaja oliwkowa maska do rąk i paznokci, kupiona za 6.39zł 
Zimą strasznie wysuszają mi się dłonie więc kupiłam ją aby stosować na noc pod rękawiczki bawełniane :) 



Kapsułki Rival de Loop, koszt 6.99zł 
zdjęcia robiłam wczoraj i dlatego zostały już tylko dwie kapsułki :D 



Maseczki Ziaja, 1.49zł 
Jedne z moich ulubionych :)



Antyperspirant Nivea 7.99zł
Wcześniej miałam Nivea Perl i wykorzystałam kilka buteleczek więc postanowiłam że znowu kupię Nivea tylko już zainwestuję w inny zapach itd :) A że był na promocji to właśnie padło na niego :) 



Zakupy z Natury : 


Marion Spray 5.99zł



Olejek łopianowy 5.49zł



Maseczka 4.99zł



Maseczka 4.99zł 



Sephora:


Zestaw lakierów/odżywek NailTek
Cena regularna to 55zł ale ja kupowałam je na przecenie -20%


Allegro 

Utwardzacz Seche Vite kosztował 25zł 



Miałyście może, któryś z tych produktów??? :) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...