niedziela, 30 czerwca 2013

Uzupełnienie denek - zakupy kosmetyczne



Skończyło mi się sporo produktów i musiałam zakupić ich nastepców: 

Krem do depilacji Eveline koszt na promocji ok 6zł
Dezodorant Garnier mineral 
Essence all about Matt 
Schwarzkopf suchy szampon
Marion ampułki nawilzające



Miałyście któryś z tych produktów??? ;)

piątek, 28 czerwca 2013

Pustaki kosmetyczne - puste opakowania

A dzisiaj kolejny projekt denko - starałam się zużyć te produkty, które były już prawie na wykończeniu, aby nie wieźć prawie pustych opakowań do domu, ponieważ i tak mam strasznie dużo walizek i toreb do zabrania ze sobą z mieszkania ;) 

Zrobiłam już zakupy - które mają zastąpić mi zużyte kosmetyki, więc za kilka dni pojawi się haul ;)




1. Puder bambusowy Biochemia Urody - tutaj zaczęłam go używać w październiku. Stosowany codziennie starczył mi na 9miesięcy

2. Płyn micelarny Bioderma Sensibio - w Superpharm kupiłam dwie buteleczki po 250zł za 31zł ;) Najbardziej wydajny płyn micelarny, jaki miałam do tej pory ;) Ponieważ starczył mi również na 9 miesięcy a zmywałam nim makijaż oczu jak i twarzy ;) Co do działania to nie powalił mnie jakoś strasznie. Na pewno jest lepszy niż inne płyny tego typu, ale różnica jest dla mnie minimalna. Jak za taką cenę to kupię go jeszcze raz, ale na pewno nie kupię go w cenie regularnej ;) Przecież do tylko demakijaż po zmyciu nim makijażu i tak myję twarz jeszcze wodą z produktem oczyszczającym. A więc Bioderma na pewno nie podrażnia, jest delikatna, dobrze radzi sobie z makijażem wodoodpornym a także jest bardzo wydajna ;) Teraz używam płynu micelarnego z Biedronki nie zmywa tak szybko, ale mogę chwilę dłużej potrzymać wacik na oczach i schodzi wszystko bez problemu ;)

3. Krem AA Wrażliwa Natura 20+ - tutaj






4. Moje ulubione maseczki - na ich temat zrobię oddzielny post, ponieważ nie chcę za każdym razem się powtarzać a tak będę po prostu przekierowywać do recenzji ;) ale zresztą, kto nie zna maseczek z Ziai!! ;)



5. Szampon Alterra Granat i Aloes tutaj

6. Maseczka Alterra Granat i Aloes tutaj

7. Suchy szampon Batiste tutaj




8. Olej kokosowy Biochemia Urody tutaj

9. Biovax L'biotica maska Latte - na początku byłam z niej zadowolona zaś pod koniec opakowania robiła straszną "szopę" na moich włosach tutaj

10. Oliwka Hipp - mam jeszcze całe opakowanie, ale oliwkę przelałam do buteleczki po olejku z Alterry, aby wygodniej było z niego korzystać a nie będę trzymała pustego opakowania do następnego postu ;) Tą resztkę, która została oczywiście wykończę ;) a Stosuję ją do olejowania włosów oraz nakładam na mokre ciało po kąpieli. Super nawilża włosy jak i skórę ciała :) I jest to już moje kolejne opakowanie :)




11. Dezodorant Nivea - był delikatny i idealny po goleniu, ale nie sprawdził się u mnie za dobrze. Nie mam problemów z potliwością a jednak był u mnie za słaby. Ma delikatny ładny zapach.
Nie jest wydajny

12. Żel pod prysznic Yves Roche - u mnie wszystkie sprawdzają się tak samo ;) najważniejsze, aby mył, pienił się i miał śliczny zapach ;) Ten właśnie taki był ;) super się pienił, nie wysuszał, ale też nie nawilżał. Śliczny zapach, który długo się utrzymywał na ciele

13. Garnier Body Intensive 7 days - mleczko do ciała - używałam go dosyć długo. Delikatnie nawilża, długo się wchłania, ładnie pachnie. I to wszystko ;) więcej go nie kupię, ponieważ nie robił nic specjalnego

14. Bielenda Bawełna Vanity krem do depilacji - był najtańszy w Rossmannie, ponieważ bez promocji kosztował koło 8zł ;) Kupiłam teraz inny, ale tylko, dlatego że był w promocji. U mnie wszystkie sprawdzają się tak samo. Usuwają włoski oraz brzydko pachną ;) Nie wysusza ani nie podrażnia ;)

15. Sól do kąpieli BeBeauty -  kupiona w Biedronce ;) lubię wsypać sobie do kąpieli, ponieważ mają ładne zapachy i to tylko tyle z jej działa ;) ładnie pachnie, barwi trochę wodę i woda nie jest taka twarda ;)





16. Merz Spezial Suplement Diety - tutaj

17. Eveline odżywka 8w1 recenzja tutaj, ale pomału zaczynam zmieniać zdanie na ich temat ;) Mam jeszcze 2 opakowania odżywek z Eveline, więc pojawi się za jakiś czas recenzja czy dalej tak super działają jak wcześniej ;)




A jak u Was sprawdziły się te produkty??? ;)

wtorek, 25 czerwca 2013

Merz Special - jak podziałały u mnie?


Merz Special to suplement diety, który stosowałam dwa miesiące i tym samym "zjadłam" dwa opakowania produktu ;) I dzisiaj przyszedł czas na podsumowanie kuracji. 



Tabletki kupiłam w SuperPharm za 29.99zł za opakowanie ;) Jak dla mnie była to dosyć dobra cena, ponieważ w wielu aptekach widziałam ceny wahające się w granicach 40-50zł ;) 


Tabletki o kolorze różowo-pudrowym zamknięte są w dość ciężkim, ale dobrze wykonanym, schludnym i bardzo ładnym białym opakowaniu. W opakowaniu znajduję się 60 tabletek, które mają nam starczyć na miesiąc stosowania. 
Dawkowanie: 1 tabletka - 2 razy dziennie
Tabletki nie są zbyt duże, więc nie ma problemu z ich połknięciem, co mi czasami sprawia wielki problem z większymi pastylkami. 

Tabletki mają delikatny słodki smak




Tabletki mają działać na skórę, włosy i paznokcie!!!!

OPIS PRODUCENTA
Efekt systematycznej suplementacji to:
promienna skóra o zdrowym wyglądzie
kompleks witamin z grupy B oraz cynk odżywiają skórę i chronią ją przed uszkodzeniami. Pomagają w utrzymaniu elastycznej, gładkiej skóry o świeżym wyglądzie. Witamina C i E przeciwdziałają wolnym rodnikom. Nikotynamid zapobiega szorstkości skóry.
gęste, lśniące włosy
kwas foliowy, niacyna, witaminy B1 i B12 wzmacniają strukturę włosa oraz sprawiają, że włosy stają się mocniejsze i bardziej elastyczne. Na prawidłowy przebieg procesu tworzenia się włosa w cebulce mają wpływ aminokwasy: cysteina i metionina, witaminy B12 i B2, biotyna oraz kwas pantotenowy.
piękne, mocne paznokcie
w merz special dla prawidłowej budowy paznokci szczególnie istotne są: żelazo, kwas pantotenowy oraz aminokwasy zawierające siarkę, wchodzące w skład białka soi. Cynk potrzebny jest do prawidłowego przebiegu syntezy białek i powoduje, że paznokcie nie kruszą się i nie rozdwajają.



Przeczytajcie jak sprawdziły się u mnie 

Włosy
Niestety nie zauważyłam jakichkolwiek zmian w moich włosach. Ani ich stan się nie poprawił, ani nie przestały wypadać a także nie zauważyłam, aby szybciej mi rosły. 
Czyli na włosy nie podziałały w ogóle


Skóra
Cera, jako jedyna zareagowała na działanie tego suplementu, ale niestety działanie to i efekty były także bardzo małe. Jedyne, co zauważyłam to zmniejszyło się trochę nieprzyjaciół oraz skóra jest trochę bardziej nawilżona. I to wszystko ;) Spektakularnej różnicy nie ma ;)


Paznokcie
Paznokci nawet nie ruszyła ;)
Cały czas się rozdwajają, łamią oraz nie przyśpieszyło to ich wzrostu




Podsumowując
Po pierwsze tabletki są za drogie nie dość, że w cenie promocyjnej i tym bardziej w cenie regularnej. Cena jest dosłownie śmieszna!! ;) No i to, że w ogóle na mnie nie podziałały!!! Zachwycona pozytywnymi recenzjami tylko, dlatego je kupiłam.
Przetestowałam je sama i teraz wiem, że więcej ich nie kupię :) 

sobota, 22 czerwca 2013

Olejowanie - dla początkujących


  Jedna z najcudowniejszych metod pielęgnacji włosów, która doprowadziła moje włosy do fantastycznego stanu po zabiegach fryzjerskich. 


Od razu wspomnę, że olejowanie jest dla osób systematycznych i wytrwałych, ponieważ na rezultaty musimy trochę poczekać.


W moim przypadku uzyskałam rewelacyjne efekty :))




Co to jest olejowanie włosów???
Jest to jeden z etapów intensywnej pielęgnacji włosów. Nakładanie olejku spożywczego bądź kosmetycznego na włosy. Oleje możemy stosować tylko na skalp, aby przyśpieszyć porost włosów, tylko na końcówki albo na całe włosy. 


Jakie oleje stosować??? 
Olejki możemy kupić w drogeriach oraz w sieci, są to olejki gotowe, czyli mieszanki różnych olejków np. Alterra, Sesa, Vatika

Możemy także zakupić pojedyncze oleje, mieszać je ze sobą lub używać solo, np. olej kokosowy, olej arganowy, olej rycynowy a nawet oliwa z oliwek.


Olejki, które stosowałam: 



Recenzja Sesa i Vatika tutaj




Jak długo trzymać olej na włosach???
Wszystko zależy od nas samych, olej możemy nakładać na noc a rano zmywać go z włosów, zaś, kiedy nie chcemy spać z naolejowanymi włosami możemy naolejować je 2 godziny przed ich umyciem. Uważam, że, krótsze trzymanie nie ma sensu, ponieważ olejki nie zdążą zadziałać. 


W jaki sposób nakładać???
Oleje nakładamy na brudne włosy, uważam, że nie ma sensu myć włosów nakładać olej a później znowu myć. Po pierwsze szkoda by mi było szamponu a po drugie czasu;) „Na brudne włosy" - mam na myśli włosy jedno bądź dwudniowe a nie mocno przetłuszczone. 
Możemy olejować suche włosy a także mokre - ja np. spryskuje wodą i wtedy nakładam olej. Olejowanie na mokro zaczęłam stosować od niedawna i wydaje mi się, że włosy aż piją ten olej. 

Na jedną aplikację stosujemy ok dużej łyżki stołowej oleju czasami zdarza mi się nawet więcej. Musimy pamiętać, że włosy nie mogą ociekać olejem. Po pierwsze marnujemy olej, bo na pewno nie da on lepszych efektów a po drugie na pewno przeciąży na włosy. 


Dla kogo olejowanie???
Uważam, że olejowanie będzie dobre dla wszystkich rodzajów włosów, nawet dla przetłuszczających się, ponieważ kiedy zmyjemy dobrze olej z włosów na pewno nam ich nie obciąży. 


Jak uzyskać lepsze efekty olejowania???
Należy zrezygnować z produktów zawierających silikony. 



Olejki dają super efekty na włosach - super nawilżają, włosy stają się gładkie, sypkie,   regenerują, stają się elastyczne, dodają im blasku, odżywiają cebulki - zapobiegają wypadaniu

środa, 19 czerwca 2013

E-naturalne małe zamówienie



A dzisiaj taki mały haul z E-naturalne ;) Skończył mi się olejek kokosowy z Biochemii Urody, więc postanowiłam złożyć zamówienie, aby go zastąpić ;) 

Olej z kiełków pszenicy - będę stosować na końcówki włosów ;)

Olej z krokosza Barwierskiego - do stosowania na twarz

Masło SHEA - na wszystko ;) włosy, stopy, strefa pod oczami itp.



A wy zamawiałyście coś z E-naturalne?

niedziela, 16 czerwca 2013

Naked 2 Urban Decay - paletka cieni - moje wrażenia + swatche



A dzisiaj recenzja prezentu, który dostałam od swojego kochanego narzeczonego :))) czyli paletka Urban Decay NAKED 2

Marzyłam o tej paletce od dawna oj od bardzo dawna, kiedy nie była jeszcze dostępna w polskich Sephora-ch. Rozsławiona na YouTube oraz na blogach zagranicznych była marzeniem nie jednej dziewczyny interesującej się makijażem ;))) A teraz zrobiła furorę na polskich stronach internetowych :))



Mam ją od kilku miesięcy i testowałam ją dość intensywnie, aby napisać rzetelną recenzję na jej temat :))) Bardzo sceptycznie podchodzę to produktów bardzo rozsławionych w strefie blogowej, ponieważ kilka z nich nie sprawdziło mi się mimo wielu, wielu pozytywnych recenzji.




Jest to moja 4 paletka do makijażu, posiadam Paletkę z cieniami z Inglota, Paletkę Sephora oraz paletkę Sleek - ale zostały mi w niej tylko ciemne cienie, które się osypują i chyba komuś ją oddam.




Paletka zawiera cienie dość neutralne - można nią wykonać makijaż dzienny jak i wieczorowy :) Tylko takie kolory toleruję u siebie na powiekach - nie lubię kolorowych makijaży typu zielony, fioletowy czy żółty kolor na powiekach :))) Nie jestem odważna w robieniu makijaży oraz w ich noszeniu :D




Cienie:
  • Bardzo długo utrzymują się na powiece 
  • Zawsze stosuję bazę pod cienie, ale w ich przypadku jest zbędna
  • Super się blendują
  • Wydajne
  • Cienie mają aksamitną konsystencję
  • Moim zdanie cienie Inglota są bardziej napigmentowane
  • Niektóre, kolorki osypują się 
  • Tylko po nałożeniu ich na powiekę, kolor jest dość intensywny zaś po 20 minutach cienie (utleniają się?) I kolor nie jest już taki intensywny jak tylko po nałożeniu

Paletka: 
  • Opakowanie metalowe, bardzo dobrze wykonanesolidne
  • Z dużym lusterkiem
  • Nie brudzi się, łatwo utrzymać ją w czystości











Może w końcu zdecyduję się na zamieszczanie tutoriali/zdjęć moich makijaży :)))
Co o tym myślicie??? :)))
I jak podoba się Wam paletka??? :)

środa, 12 czerwca 2013

Pielęgnacja uszu - maltańczyk


U psów z uszami zwisającymi - jest słaba wentylacja, więc o tą okolicę trzeba dbać, aby zapobiec stanom zapalnym lub jakiejkolwiek grzybicy


Uszka trzeba wycierać delikatnie mokrym wacikiem, ale nie pchać go do środka ucha ( nie pchamy żadnych patyczków kosmetycznych) należy delikatnie tylko przetrzeć w miejscu gdzie mamy możliwość, czyli przy wejściu do wnętrza ucha.
Najlepiej będzie, kiedy zakupimy specjalny preparat przeznaczony do pielęgnacji tych okolic.


Jak ja to robię???
Produkt ten wprowadzam w małej ilości do uszu Cleo, masuję delikatnie i pozostawiam na kilka minut a następnie usuwam wacikiem przy okazji czyszcząc uszy. 
Zabieg należy powtarzać przynajmniej raz w tygodniu. 
Zaś uszy mokrym wacikiem kosmetycznym przynajmniej kilka razy w tygodniu


Należy także pamiętać, że musimy wyrywać u psów zwisłouchych włosy ze środka ucha. 
Odchylamy uszko psa bierzemy pęsetę lub po prostu palcami staramy się szybkim ruchem wyrwać włosy. Nie bójcie się psa to nie boli ;)
Moja Cleo nawet lubi jak grzebię jej przy uszach :D 


Postarałyśmy się z Cleo zahodować trochę włosków w uszach, aby było to, chociaż trochę widać na zdjęciach.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Peeling enzymatyczny Biochemia Urody - cudeńko, które szybko się kończy

A dzisiaj już ostatnia recenzja produktu ze sklepu internetowego Biochemia Urody :)



Jest to produkt, którego najbardziej chciałam wypróbować i przetestować na swoje trądzikowej cerze. Wcześniej używałam peelingu enzymatycznego z Pharmaceris i nie byłam nim zbytnio zadowolona a był to mój pierwszy peeling takiego typu. Ten jednak ma zupełnie silniejsze działanie, które mi odpowiada jednak od czasu do czasu, kiedy moja cera jest w dobrej kondycji lubię zrobić sobie zwykły mechaniczny peeling.


Zapach:  produkt pachnie owsianką, bardzo lubię jego zapach


Konsystencja:  peeling jest w postaci proszku




Skład produktu:  koloidalna mączka owsiana, mleko krowie, enzymy z ananasa i papai - 3%

Opakowanie:  produkt przechowujemy w białym, zakręcanym, plastikowym opakowaniu, które przychodzi nam w zestawie z peelingiem

Przygotowanie:  niestety z tym miałam największy problem. Jedną łyżeczkę proszku mieszałam w mlekiem i niestety nie zawsze wychodziła mi taka konsystencja, jaką chciałam uzyskać. Przy mieszaniu go z mlekiem bądź jakimkolwiek hydrolatem należy dodawać odrobinę płynu i mieszać, aby nie przesadzić, ponieważ wyjdzie nam bardzo rzadka konsystencja, która będzie spływać nam z twarzy.

Zastosowanie:  produkt trzymałam na skórze twarzy 10min, po czym spłukiwałam go letnią wodą,  używałam go 2 razy w tygodniu

Wydajność:  produkt
nie jest wydajny, ponieważ w słoiczku przychodzi nam dosyć mała ilość produktu. Produkt starczył mi na ok 25 zastosowań, ale tylko, dlatego że byłam bardzo oszczędna w jego stosowaniu



Działanie: 

  • delikatnie złuszcza 
  • skóra po użyciu jest bardzo mięciutka, tak samo jak po zastosowaniu jakiejkolwiek maseczki nawilżającej
  • skóra jest oczyszczona
  • wygładzona
  • na pewno delikatnie ją rozjaśnia 
  • zmiany trądzikowe są uspokojone i rozjaśnione 


A jak u Was sprawdzają się peelingi enzymatyczne?? 

Obecnie nie mam żadnego, więc: Jaki polecacie???

sobota, 8 czerwca 2013

Zakupy naturalne - Rosyjskie kosmetyki oraz Stara mydlarnia - pielęgnacja


Cześć Dziewczyny :))

Dzisiaj taki mały haul z produktami naturalnymi do pielęgnacji twarzy :)))
Coraz bardziej się wkręcam w produkty naturalne do pielęgnacji twarzy jak i do włosów ;) a najbardziej cieszy mnie to, że super się u mnie sprawdzają :)) 

Odwiedziłam sklep, w którym sprzedają rosyjskie kosmetyki i kupiłam kilka rzeczy ;) To na pewno nie była moja ostatnia wizyta w tym sklepie, ponieważ kończą mi się pomału odżywki do włosów i już wiem, jakimi je zastąpię!!! :))
A więc kupiłam dla mamy serum do twarzy RECEPTURY BABUSZKI AGAFII 
Zaś dla siebie wzięłam glinkę zieloną oraz korund ;) 
Serum kosztowała 23zł, glinka 8zł a korund 5zł 



Odwiedziłam także stoisko Starej Mydlarni i kupiłam serum tym razem dla siebie Jojoba i Melisa :)
Serum kosztowało 29zł 

A jak u was sprawdzają się produkty naturalne?? ;)
Może macie jakieś swoje cudeńka, które warto polecić?? :)

czwartek, 6 czerwca 2013

Żel pod prysznic Born to Bio!

A dzisiaj krótka recenzja na temat Żelu pod prysznic Born to Bio o zapachu "Tropikalnego Mango" 


Żel otrzymałam od apteki internetowej i-apteka.pl




Po otworzeniu paczki zdziwiłam się strasznie... Żel pod prysznic??? Co tutaj testować??? 
Ale po jego pierwszym zastosowaniu i po przeczytaniu składu i etykietki zrozumiałam, że jest to coś, czego szukałam i przy innych żelach, które używam jest to dla mnie produkt ekskluzywny :D 


Bardzo lubię produkty EKO - moje włosy, skóra twarzy oraz skóra ciała także dobrze na nie reagują. Dlatego od pewnego czasu staram się wprowadzać do swojej pielęgnacji takie właśnie cudowne specyfiki. 
Na początku wprowadziłam takie produkty tylko do twarzy, później postanowiłam zastosować je na moje zniszczone włosy a dzięki aptece i-apteka.pl mogłam także przetestować produkt taki na skórę ciała. 


Żel ten jeszcze przed zastosowaniem zyskał u mnie plusa za to, że jest wyprodukowany we Francji ;) A do produktów właśnie stamtąd mam sentyment i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się na nich zawieść ( myślę o kosmetykach do pielęgnacji) 

Drugim plusem, jaki zauważyłam to jego zapach - w buteleczce dość intensywny, ale po nałożeniu na ciało i w trakcie mycia, jest bardzo słodki i delikatny :)) Ma ŚLICZNY ZAPACH!!!! Idealny na wiosnę i lato.  Ciekawią mnie jeszcze inne zapachy tych żeli - ponieważ z tego, co widziałam jest ich bardzo dużo. 


Wszystkie żele stosowane do tej pory w składzie miały różnego rodzaju SLS, parabeny oraz inne tego typu substancje. Ten żel natomiast nic takiego nie posiada i już po pierwszym zastosowaniu zauważyłam wielką różnicę pomiędzy nim a innymi żelami używanymi przeze mnie do tej pory. A chodzi mi o nawilżenie, jakie pozostawia na skórze, wydaje mi się, że nie usuwa naturalnego nawilżenia naszej skory jak inne produkty z SLS. 


Nie zawiera sztucznych barwników, parabenów oraz substancji wywierających wpływ na gospodarkę hormonalną człowieka.



Co do piany to pieni się bardzo dobrze na pewno nie tak jak inne żele, ale dla mnie taka piana wystarczy :) 


Jedyny minus, jaki widzę jest jego cena, ponieważ kosztuję ok 21zł i po za apteką internetową nie wiem gdzie można go dostać - nigdy go na "półkach aptekowych" nie widziałam. 


Konsystencja żelu jest dość rzadka


Co do opakowania to produkt znajduje się w plastikowej twardej butelce - 300ml 

Produkty Born to Bio nie są testowane na zwierzętach i posiadają liczne certyfikaty potwierdzające naturalną, jakość między innymi ECOCERT, Vegan i Kosmetyki BIO



Końcowa opinia
Jego działanie, zapach i wydajność jest jego wielkim plusem, ale... Właśnie, ale... Wydaje mi się, że od czasu do czasu będzie gościł u mnie w łazience, ale na pewno nie cały czas, ponieważ jako studentka nie chcę wydawać 20 zł na żel pod prysznic :) 




A jak u Was sprawdzają się kosmetyki z naturalnymi składami??? Jakie polecacie?? ;) 

wtorek, 4 czerwca 2013

Prezenty od mamy :))

Cześć :)) 
Po popularności postów zauważyłam że bardzo lubicie posty zakupowe ;)) ja zresztą też lubię je najbardziej :D więc pomyślałam  że pokaże Wam co przywiozła mi mama z zagranicy :))) 


"puchata" bluzeczka z Pimkie na słońcu ślicznie się błyszczy :) 




Sweterek miętowy



Torebka ze sklepu New Look (na zdjęciu nie wygląda tak fajnie jak na żywo) bardzo pojemna :)))



No i coś na co czekałam długi czas i nie mogłam tego kupić bo zawsze zapominałam :D to parasolka :)))
Kupiona także w New Look 



Długi naszyjnik


Bransoletka ze sklepu New Look


Sklep New Look 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...