wtorek, 11 marca 2014

Olejek Khadi - stymulujący porost włosów


Dzisiaj recenzja jednego z hitów włosomaniaczek! Zakup tego produktu planowałam już od ponad dwóch lat, kiedy tylko zaczynały pojawiać się miliony recenzji na jego temat. Za każdym razem jednak zakup ten przekładałam i decydowałam się na inne tańsze olejki. Kiedy pojechałam do domu i zobaczyłam w kosmetyczce moje mamy oto ten olejek byłam zachwycona!
Mama przelała mi od razu połowę produktu do innej buteleczki żebym mogła zabrać go ze sobą i używać. 



Produkt stosuję od listopada i staram się aplikować go dwa razy w tygodniu na całą noc. 
Olejek bardzo oszczędzam, ponieważ jest to najdroższy olejek do włosów, jaki zagościł u mnie w kosmetyczce i nakładam go tylko na skalp. Na początku chciałam sprawdzić jego działanie i nałożyłam go na całe włosy, ale nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego działania a wręcz przeciwnie wydawało mi się, że włosy nie były nawilżone a trochę wysuszone - szczególnie na końcach. 
Co do zapachu to jest bardzo intensywny i trochę mi przeszkadza. 
I najważniejsze - czyli stymulacja porostu włosów... Niestety, ani u mnie ani u mamy nie przyśpieszył porostu! Jestem rozczarowana nim strasznie, ponieważ oczekiwałam bardzo dużo za taką cenę. 
Koszt około 60 złotych.
Jest gęsty w porównaniu do olejków z Rossmanna, ale na szczęście dobrze się zmywa i nie przetłuszcza włosów. 

Jeżeli u kogoś się sprawdził to gratuluję i zazdroszczę ;)

Osobiście go nie polecam! Wiele szumu o nic! 

21 komentarzy:

  1. A zastanawiałam się czy warto po niego sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń

  2. ja jestem po pierwszych użyciach i wydaje mi się ,że fantastycznie nawilża moje włosy na długości,

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy ma inny skalp :) Ja nie próbowałam, ale może kiedyś ;) Póki co mam do wykończenia olejek łopianowy z chilli.

    OdpowiedzUsuń
  4. A to pech, że się nie sprawdził :( Niestety na każde włosy działa co innego :/

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mialam okazji stosowac :) zapraszam do mnie kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. a jaka nowoczesna mama ;-) nie stosowałam, na razie używam kokosowego, ale będę niedługo testować z nasion bawełny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nasion bawełny kupiła wczoraj aby stosować na końcówki :))

      Usuń
  7. A zastanawiałam się nad nim... Być może to kwestia porowatości włosów, że u niektórych się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurczę, a tak się na niego napalałam. W sumie to oczywiste, że nie na każdego zadziała, ale teraz nabrałam obaw, bo 60zł drogą nie chodzi! Od siebie polecam olej jojoba zarówno do twarzy jak i włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tą cenę spodziewałam że się sprawdzi :(

      Usuń
  9. to chyba nie warto się na niego pokusić, jeszcze ten zapach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tym jak u mnie się nie sprawdził to w ogóle nie mogę go polecić :) :(

      Usuń
  10. Dobrze, że piszesz, bo już chciałam kupić. Wciąż testuję olejki do włosów i jeszcze nei znalazłam tego idealnego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem problem polega na tym, że na portalach kosmetycznych siedzą studenci zatrudniani przez koncerny kosmetyczne i piszą pochlebne opinie o produkcie. Wcześniej ślepo wierzyłam opiniom z internetu, ale od kiedy wiem o tym procederze to nabrałam dużego dystansu. Zanim kupię coś droższego sporo czytam, pytam znajomych, porządnie przeczesuję internet itd.

    www.morefashionlessvictim.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. To mnie zaskoczyłaś, że nie przyśpiesza wzrostu. Zamierzałam go kupić, ale po twojej recenzji jednak nie zaryzykuje tych 60 zł.

    OdpowiedzUsuń
  13. 60 zł i nic nie dał :O masakra :O widać, ze nie zawsze jakość idzie w parze z ceną :)

    OdpowiedzUsuń
  14. CIEKAWA NOTKA :) PRZYDATNA :) SZUKAŁAM WŁAŚNIE TAKIEGO PREPARATU NA WŁOSY :) MOŻE NA MOJE ZADZIAŁA...ALE GDZIE GO MOGĘ ZNALEŹĆ? ZAPRASZAM DO SIEBIE http://nicole-szulcc.blogspot.com/ :) POZDRAWIAM I ZAPRASZAM DO OBSERWACJI MOJEGO BLOGA :*

    NICOLE

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...