wtorek, 18 marca 2014

Tusz do rzęs Essence - kolejna mascarowa porażka!


Dzisiaj znowu kilka słów na temat kolejnego taniego beznadziejnego tuszu, tym razem jednak jest to tusz z Essence. Wiele produktów z tej firmy miałam i lubiłam ale tym razem tak nie było.
Na szczęście produkt dostałam w gratisie do zakupów i przynajmniej nie żałuję że wydałam pieniądze na mały bubelek. 

Tusz nie robi praktycznie nic na rzęsach. Wydłuża bardzo delikatnie, wydłużenie jest praktycznie znikome. W ogóle ich nie podkręca ani nie pogrubia. Skleja i pozostawia grudki, które po kilku godzinach się osypują i powodują efekt pandy. Nie wiem jaka jest jego cena ale pewnie około 10 złotych jak wszystkie tusze z Essence. 
Nie polecam! 

13 komentarzy:

  1. Mialam tusz Essence, byl ok ale szalu rowniez nie bylo.

    OdpowiedzUsuń
  2. A Czego mozna sie spodziewac po tuszu za 15-20zl :) ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie.. straszny niewypał. Chociaż znam tanie tusze, które dobrze sobie radzą ;) O jednym nawet niedawno pisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No faktycznie nieciekawa opcja :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam przygodę z tą maskarą i też uważam, że jest fatalna...

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładnie to on na rzesach to on nie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  7. dziwna szczoteczka :O a efekt rzeczywiście nieciekawy

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie dupy nie urywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Great post!Would you like to follow each other on GFC and G+? Just let me know in my blog. xoxo
    http://www.elationofcreation.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam fioletową i jestem z niej zadowolona :).
    Obserwacja=obserwacja :)
    http://kaschaundkascha.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  11. Fioletowa jest o wiele lepsza. Możesz wypróbować :)

    Jeśli masz ochotę na małe rozdanie kosmetyczne- zapraszam do mnie :)
    http://mylifeinblond.blogspot.com/2014/03/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...