piątek, 18 kwietnia 2014

Spełnione zachcianki z Wish listy!

Wcześniej, kiedy trafiałam na blogach na Wish listy nie widziałam w nich większego sensu, zaś, kiedy sama taką stworzyłam zrozumiałam, że jest bardzo przydatna! Dlaczego? Ponieważ kiedy robię zakupy, biorę pod uwagę tylko te produkty, które są mi potrzebne w pierwszej kolejność, czyli właśnie produkty z tej listy. Dzięki niej jestem w stanie szybciej spełnić swoje małe kosmetyczne "marzenia".
A więc w kwietniu kilka produktów z tej listy znalazło się w moich łapkach. Jak widziałyście we wcześniejszym poście z zakupami (tutaj) kupiłam w końcu nową suszarkę. Nie jest to żadna z tych, o których myślałam wcześniej, ale to bardzo dobrze, ponieważ w sklepie mając je w dłoniach i sprawdzając ich możliwości okazały się dużo gorsze od tej, którą postanowiłam wziąć. 

Złożyłam zamówienie w sklepie Ladymakeup i kupiłam trzy produkty. Fixer z Kryolan - oczywiście wzięłam małą pojemność. Zamiast bazy pod cienie Artdeco postanowiłam kupić bazę z Lumene. Zrezygnowałam z zakupu pędzli z Real Techniques, pomyślałam, że nie są mi jeszcze niezbędne, więc z ich zakupem mogę poczekać, ale w zamian nich wzięłam pędzelek do blendowania z Hakuro H79, który wcześniej miałam, ale zgubiłam gdzieś na wyjeździe...

Będąc z mamą w drogerii podeszłam do róży z Bourjois, które od zawsze mi się podobały. Kiedy byłam dzieckiem zawsze widziałam produkty tej firmy w kosmetyczce mojej mamy. Piękne małe opakowania. Jak nie róże to cienie i także postanowiłam także maleństwo sobie zakupić. Na szczęście był na promocji i kosztował 39zł. Mój kolor to 34 Rose d'or.

Ostatnim hitem mojej kosmetyczki jest w końcu, oczekiwany i chciany od dwóch lat, róż z Mac!!!! 
Róż zamówiłam na stronie Douglas, ponieważ przesyłka wynosi tylko 9.99zł a nie tak jak na stronie Mac 25zł! Przesyłka na każdej ze stron jest darmowa od 199zł, ale jak na razie nie potrzebne mi są inne produkty, więc kolejne zamówienie zrobię pewnie za kilka miesięcy! Najsławniejszy kolor różu z Mac, czyli Well Dressed użyje go pewnie w dzień mojego ślubu <3 

Przy okazji tego postu pokaże Wam przesyłkę od firmy Love Me Green. Jak wiecie uwielbiam naturalne kosmetyki, więc ta przesyłka także mnie ucieszyła. Otrzymałam to, co chciałam, czyli krem do ciała (tutaj) oraz próbki innych ich kosmetyków.

13 komentarzy:

  1. Pędzelki z Hakuro H79 mam 3 i bardzo, bardzo lubię ;)) Róż z MACa również znajduje się w mojej kosmetyczce tyle tylko, że wypiekany z kolei róż z Bourjois nie dość że pięknie pachnie to jeszcze jest niesamowicie wydajny ;)) Fixer z Kryolanu oraz bazę Lumene chętnie bym wypróbowała :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudne rzeczy <3 Fixer jest niezawodny, róż z Bourjois uwielbiam, a well dressed jest na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo chciałabym fixer z kryolanu :-) i wszystkie pozostałe rzeczy :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Troszkę tych zachcianek jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj same cukiereczki! Nie mogę się doczekać recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie tak dawno pisałam listę rzeczy które mam zamiar kupić w maju i już 3 z nich mam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zakupy czekam na recenzje, miłego testowania :)
    Zapraszam na kassfit.bloog.pl - dopiero zaczynam, ale może coś Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dear, I’d like to say that your blog is awesome! And everything is amazing! I like your design, your photos and your style! Your outfits deserve separate attention!)

    would you like to follow each other?
    will be happy if you find a minute to visit my blog)

    www.dianacloudlet.com

    OdpowiedzUsuń
  10. róż Bourjois polecam, również używam i jestem zadowolona ;) / dearpopinjay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne rzeczy a Love me green uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten pędzelek, bardzo dobrze się nim pracuje.
    Róże z MACa uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...