poniedziałek, 12 maja 2014

Kwasy! Eksfoliator Ziaja AHA 25%

Dzisiaj post, na który wiele z Was czekało od dłuższego czasu, więc postanowiłam usiąść i podzielić się moimi wrażeniami i efektami, jakie uzyskałam po stosowaniu kwasów z Ziaji! 


Są to kwasy AHA o stężeniu 25% a w tym jest: 
  • Kwas mlekowy
  • Kwas cytrynowy
  • Kwas glikolowy
  • Kwas maleinowy
  • Kwas winowy

Ze stosowaniem tych produktów, należy bardzo uważać i dużo wiedzieć na ich temat, ponieważ możemy zrobić sobie na prawdę krzywdę, jeżeli nie umiejętnie będziemy je stosować! Nie dość, że możemy poparzyć sobie twarz to także możemy pogłębić nasze przebarwienia a nie się ich pozbyć! 


O poddaniu się zabiegowi z kwasami myślałam już dawno - dzwoniłam już do mojej kosmetyczki, ale nie mogłyśmy zgrać się wolnymi terminami i postanowiłam właśnie wtedy kupić eksfoliator z Ziaji.
W sklepie firmowym Ziaja kupiłam dwa produkty, czyli eksfoliator AHA 25% oraz maskę, którą doradziła mi pani tam pracująca i jest to maska uspokajająca, która jest przeznaczona do stosowania po tym zabiegu.
Są to produkty profesjonalne, więc kupno ich nie było takie proste! Na początku sprzedawczyni wypytała się mnie, co wiem o tym zabiegu? - Więc ja jej wszystko ładnie powiedziałam ;) Oczywiście dała mi kilka swoich rad. Na koniec musiałam jeszcze podpisać oświadczenie, że stosuje te produkty na własną odpowiedzialność. Mój narzeczony był przerażony tym, że produkt ten to kwasy i że chcę to nałożyć na twarz... Przy pierwszym zabiegu bał się jak małe dziecko i cały czas sprawdzał czy na twarzy nie robią mi się czerwone plamy ;) Mnie to nie ruszało, ponieważ wcześniej telefonicznie skonsultowałam to z moją kosmetyczką i te kwasy są słabe w porównaniu do tych, które ona stosuje w swoim salonie. 


Eksfoliator kosztował 100zł i w opakowaniu jest 270 ml - moją kurację już zakończyłam, ponieważ słonce już jest dosyć mocne i postanowiłam ją zakończyć. Przez ten czas zużyłam 1/4 opakowania. Data tego produktu jest długa, ponieważ aż do 2016 roku, więc wystarczy mi to jeszcze na kilka serii. Kolejną zaczynam jesienią! Produkt jest o konsystencji żelowej, bezbarwnej. 
Kwasy można stosować tylko wczesną wiosną oraz jesienią.
Przy używaniu kwasów konieczne jest aplikowanie filtru przeciwsłonecznego minimum, spf 30. 
Produkt znajduje się w plastikowej butelce z pompką. 


Jak stosować???
Przed aplikacja produktu na wrażliwe miejsca aplikuję wazelinę, czyli na skrzydełka nosa, wokół ust oraz na okolice wokół oczu, aby produkt tam nie zawędrował. Kwasy nakładam pędzelkiem i przy jednej aplikacji używam czterech pompek na całą twarz. Po jednej na policzki, na czoło, i jedną na noc i brodę. 
Czas trzymania produktu na skórze powinniśmy stopniować, aby cera zdążyła się przyzwyczaić do ich działania, bo w innym przypadku na prawdę możemy zrobić sobie nimi krzywdę! Przy pierwszej aplikacji produkt trzymałam 5 minut a przy następnych ten czas zwiększałam, co minutę albo dwie. Maksymalny czas to 10 minut i nie radzę, aby przetrzymywać go dłużej. Tylko po nałożeniu przez kilka minut masuję delikatnie twarz tym produkt zaś dwie minuty przed końcem zostawiam go bez masowania. W trakcie zabiegu może wystąpić lekkie pieczenie - u mnie przy każdym występowało, ale dało się to przeżyć. Na zmycie produktu musimy poświęcić dłuższą chwilę ponieważ że jest żelowy ciężko zmywa sie go z twarzy. Po zmyciu wodą skóra jest lekko czerwona i ciepła, ale po zastosowaniu maski wszystko pięknie znika. 
  Pierwsze dwa zabiegi wykonywałam w odstępach dwóch tygodni zaś kolejne w odstępie tygodnia. Wykonałam około 8 zabiegów. 

Maska uspokajająca kosztowała około 15 złotych. Opakowanie plastikowe o pojemności 250ml i też jest bardzo wydajna tak jak eksfoliator. Ma trochę krótszą datę, ale z przyjemnością kupię ją ponownie! Maska ładnie pachnie, jest gęsta i bardzo dobrze trzyma się na twarzy. Po zabiegu z kwasami nakładam ją na 30 minut na twarzy - czasami nawet dłużej. Po zmyciu twarz jest mięciutka, rzeczywiście uspokojona, wyciszona. Nie jest czerwona. Super nawilża twarz. Maseczka nie wchłania się tylko zastyga na twarzy. Trochę ciężko ją zmyć, ponieważ pozostawia na cerze delikatny film. 
Substancje aktywne, które znajdują się w masce:
  • alantoina
  • alga brunatna
  • olej bawełniany
  • substancja chłodząca
  • witamina E
  • prowitamina B5


Efekty
Czy dzięki temu produktowi pozbyłam się trądziku???
Nie wiem, ponieważ na wojnę z nieprzyjaciółmi złożyły się pewnie wszystkie produkty, które stosowałam i stosuję do twarzy. 
Przebarwienia zdecydowanie się rozjaśniły, niektóre nawet zniknęły!!! ;) Pozostała część twarzy jest bielsza, jaśniejsza bardziej promienna. Na nosie pozbyłam się około 80% zaskórników na brodzie trochę mniej, ale wiadomo, te na brodzie są głębiej w skórze. 
Myślę że produkt jest warty zakupu. Koszt jednorazowy duży ale u kosmetyczki za te pieniądze wykonałybyśmy zabieg kwasami raz albo góra dwa razy. A oba produkty starczą mi na około 4 serie. 
Na moje twarzy widzę duże efekty zrobiłam zdjęcia i mam nadzieje że wy też je zobaczycie. 




19 komentarzy:

  1. Efekt rzeczywiście jest widoczny. Na jesień musze spróbować ale trochę się boję bo mam bardzo wrażliwą cerę. Robiłam kwasy w gabinecie i zawsze miałam podrażniona buzię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wlasnie wczoraj sama robilam sobie zabieg w domu,najpierw piling kawiztacyjny,kwas i maska .Myslalam ze bedzie buia czerwona lub podrzabiona ,ale nic ,jest super ,godny polecenia.

      Usuń
  2. Lubię kwasy w domowej pielęgnacji, ale tak wysokich stężeń się boję. Niemniej jednak u Ciebie poprawę widać. Nawet jeśli to zasługa nie tylko kwasów, powinnaś mieć satysfakcję z poprawnej pielęgnacji. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że te kwasy mogły Ci bardzo pomóc. Cera trądzikowa jest chyba zasadowa i trzeba ją wyrównywać kwasami, więc mogło się to zdecydowanie przyczynić do poprawy Twojej skóry :) ja walczę z moim trądzikiem już wiele lat i jeszcze nic nie pomogło mi na stałe. Szukam dobrego kremu z kwasami, ale jeszcze na taki nie trafiłam. Może Ty jakieś spotkałaś?:) Ja do tej pory stosowałam Physiogel, a teraz zachciało mi się wypróbować jeden z kremów z AA, ale chyba nie było to najlepsze posunięcie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Qcera z 5% stężeniem mieszanki kwasów do stosowania na noc.

      Usuń
  4. Ja mam dużo przebarwień i śladów po trądziku, ale kwasów się troszkę obawiam. Na Twojej buzi widać ładny efekt, a cena wg mnie jest korzystna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś na pewno spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt jest widoczny;)
    Super!! www.sisterrforever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem właśnie po serii zabiegów z kwasem migdałowym u kosmetyczki i jestem bardzo zadowolona, bo skóra jest znacznie wygładzona i mniej się przetłuszcza, a do tego niespodzianek jest mniej :-) Zaciekawiły mnie te zaprezentowane przez Ciebie kosmetyki z Ziaji :-) może na jesieni sama wypróbuję :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś kosmetyki Ziaja Pro ale tych z kwasami nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój policzek wygląda podobnie do Twojego, może i u mnie by się te kwasy sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super to wygląda. Jestem bardzo ciekawa z chęcią przetestuje, może i na moje przebarwienia podziała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kwasy odkrywam juz od jakiegoś czasu i jestem oczarowana ich działaniem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna, profesjonalna obsługa. Dobrze, że musiałaś popisać się wiedzą, bo to zabezpieczenie i dla Ciebie i dla sklepu. A efekt jest super. Ja myślę nad tym, by pójść na kwasy do kosmetyczki, sama nie wiem za dużo i wolę oddać się w ręce profesjonalisty

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie zakupiłam :-) jestem ciekawa czy pomoże mi uporać się z przebarwieniami :-/
    u ciebie efekt super !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. hopefully with this information gives inspiration to us in developing a wide range of research to improve health

    salep panu di apotik
    obat kencing nanah di apotik
    salep bekas koreng menghitam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...