piątek, 25 lipca 2014

Spontaniczny wyjazd do Warszaway! - Zakupy



Dzisiaj przychodzę do Was bardzo podekscytowana, a powodem jest wyjazd do Warszawy, który był kompletnie nieplanowany ;) W niedzielę rano leżąc jeszcze w łóżku z moim kochanym wpadliśmy na pomysł "może przejechalibyśmy się do WARSZAWY???" Nie pamiętam już, które z nas wyskoczyło z tym pytaniem, ale jedno głośnie decyzja zapadła a ja ucieszona poleciałam się szykować i planować, co mam kupić. 
Podróż zajęła nam ponad 2 godziny, więc z czasem poszaleć nie mogliśmy i pierwszym przystankiem była Ikea zaś później pojechaliśmy do Złotych Tarasów gdzie odwiedziłam tylko sklepy, do których nie mam dostępu w Białymstoku oraz Lublinie. Parcia na zakupy ubraniowe nie miałam w ogóle, więc po za Ikeą zakupy zrobiłam tylko w sklepie Bath and Body Works oraz MAC! 

W Ikea, kupiłam już dawno upragnioną toaletkę! Marzyłam już kilka dobrych lat o takim ślicznym, uporządkowanym  i czystym miejscu tylko dla siebie i w końcu nadszedł ten czas! Toaletka jest piękna i cieszy za każdym razem moje oko, kiedy wchodzę do pokoju. Oczywiście jak przystało na Youtub-o i Blogo-maniaczke, do koszyka w sklepie włożyłam kilka dupereli, bez, których toaletka się nie obędzie! Biała latarenka, dwie osłonki na doniczki, ( kto ich nie ma i nie zna ;) ) ramkę na zdjęcie, trzy pudełka z pokrywką do przechowywania różnych dupereli oraz dwie świeczki. Podobało mi się dużo więcej rzeczy, które chciałabym mieć oraz które są mi potrzebne, ale zakupy te przełożyłam na następny raz, ponieważ musiałam oszczędzać pieniążki na inne moje zachcianki.
Mam nadzieję, że ten następny raz nastąpi dosyć szybko...


Przechodząc teraz do Centrum Handlowego to jak możecie się domyślić pierwszym sklepem był sklep Bath and Body Works, w którym byłam pierwszy raz i o którym słyszałam bardzo wiele pozytywnych rzeczy i w końcu sama mogłam się o tym przekonać i ocenić. Pachnąco, kolorowo i posiadający swój indywidualny styl - tak właśnie pomyślałam przekraczając próg. Akurat trafiłam na promocję, w której biorąc dwa produkty, trzeci najtańszy był za jeden grosz, że mgiełek i świeczek nie można było łączyć wzięłam trzy mgiełki oraz jedną małą świeczkę na wypróbowanie a do tego dołożyłam jeszcze mały żel antybakteryjny. Na ich kultowe mydełka szkoda mi było pieniędzy, ponieważ dla mnie to tylko mydła i nie mam parcia na ich kupno, następnym razem skuszę się może na balsam do ciała. 


Głodni i zmęczeni poszliśmy zjeść a ja w tym czasie myślałam o sklepie MAC, w którym także byłam po raz pierwszy, gdyż wcześniejsze produkty tej firmy zamawiałam na stronie internetowej Douglas, gdybym planowała ten wyjazd nie zamówiłabym produktów, które wybrałam w trochę za jasnych kolorach ( post tutaj) tylko czekałabym i kupiłabym je osobiście, ale trudno ich czas na pewno nadejdzie ;) W sklepie wydałam wszystkie moje urodzinowe pieniądze i kupiłam podkład Studio Fix i produkt, o którym nawet nie marzyłam, ale kiedy poprosiłam o nałożenie jej na usta zamarłam! A więc kolejnym przypadkowym produktem, który trafił w moje ręce jest pomadka ANGEL!!! Ze sklepu wyszłam jak mała dziewczynka z reklamóweczką cukierków. Tyle radości w jeden dzień! 


Z zakupem tej pomadki postanowiłam w końcu, że w makijażu zwrócę uwagę na moje usta, które zwykle nie są niczym pokryte a na prawdę pomalowane usta wnoszą dużo do makijażu. Więc na koniec poszłam do drogerii i na dobry początek kupiłam: 
  • Pomadkę Rimmel, Lasting finish by Kate - Rouge a levres 101
  • Pomadkę Maybelline, COLORsensational SHOCKING CORAL 910
  • Konturówkę Essence 07 CUTE PINK
  • Konturówkę Catrice 060 The Perfect Pinkini
  • Konturówkę Bell 60
  • i przy okazji lakier do paznokci z Essie - Watermelon 

14 komentarzy:

  1. Toaletka *-* Czaję się na nią... Czekam aż otworzą ten sklep w moim mieście :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta toaletka jest moim marzeniem, ale to dopiero we własnym mieszkanku:) teraz ten biały kolor do niczego by mi niestety nie pasował :( reszta zakupów również świetna, teraz nic tylko się malować i recenzowac :p

    OdpowiedzUsuń
  3. toaletka jest świetna!! chętnie bym się przejechala do Maca... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogłam się napatrzeć no ! Masz tak wszystko ładnie zorganizowane, poukładane ! Ah ;))) Jak już będę na swoim to też zaaranżuje sobie moje małe miejsce toaletkowe ;D Póki co zadowalam się dużym biurkiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna toaletka, lubię takie proste formy. Z kosmetykami poszalałaś, a porównanie z torebeczką cukierków idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne zakupy ;) Jestem zachwycona tymi koszyczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też w IKEA tracę rozum. Toaletka piękna, sama bym taką chciała,szkoda ,że nie mam gdzie jej postawić :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Toaletka jest przepiękna!!!

    www.kkaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne :)

    Skomentujesz? :*

    http://malinkaxpp.blogspot.com/2014/07/muzyka.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne zakupy, odcienie pomadek mi się bardzo podobają :) Z Bath and Body Works mam zamiar zamawiać trochę kosmetyków. A, i ja nie mam osłonek z Ikei! :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...