Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bronzer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bronzer. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 października 2013

The balm Bahama Mama bronzer - moje małe cudeńko

Jeśli szukacie bronzera, dzisiejszy post bardzo Wam się przyda. Przedstawiam Wam moje ostatnie odkrycie makijażowe, czyli bronzer Bahama Mama z The Balm. 

Produkt kupiłam na wakacjach w Hiszpanii i był to w ogóle nieplanowany na tamta chwilę zakup. Słyszałam o nim już od dawna, ale do produktów The Balm nie miałam w tamtym czasie dostępu (jedynie przez Internet) a nie zawsze satysfakcjonują mnie zakupy w ten sposób tym bardziej w wybraniu idealnego bronzera. 



Dostępność
Jedyny minus, jaki widzę to właśnie dostępność! Produkty The Balm możemy zakupić oczywiście na stronach internetowych a także w drogerii Marionnaud.

Osobiście dopiero od jakiegoś czasu mam do niej dostęp.


Cena 
Cena bronzera kształtuje się w granicach 60zł, mój za granicą kosztował 10euro.


Opakowanie
Śliczne!!! W opakowaniach tej firmy zakochałam się! Są jeszcze lepiej wykonane niż produkty Benefit.
Opakowanie z twardego kartonu z lusterkiem, które bardzo się przydaje.


Czyli to, co najważniejsze - zero odcieni czerwonych czy pomarańczowych. I tym właśnie mnie zauroczył :))
Wykończenie matowe bez żadnych drobinek. Świetnie napigmentowany i dlatego trzeba z nim trochę uważać. :) W opakowaniu kolor wydaje się bardzo ciemny, ale to tylko w opakowaniu. Swoją trwałością także zachwyca - pozostaje na twarzy cały dzień, kiedy różu już dawno nie widać.
Puder jest delikatny i miękki, trochę się pyli - i boję się, że nie będzie wydajny. 

W bardzo łatwy sposób możemy stopniować efekt aa także w idealny sposób rozblendować. Latem był idealny zaś teraz, kiedy moja cera jest coraz jaśniejsza i muszę uważać, aby z nim nie przesadzić i nie narobić sobie plam :) 

piątek, 24 sierpnia 2012

Pudry Benefit z Allegro


Chciałabym przedstawić Wam dzisiaj moją przygodę z pudrami "Benefit Hoola i Coralista" z Allegro oraz przedstawię Wam moją opinię na ich temat :)

Zapraszam!! 



Pudry te zamówiłam w maju, zaś przed zakupieniem ich mój chłopak zadzwonił do sprzedającego pytając się czy jest to produkt oryginalny czy jednak bardzo dobra podróbka ;) 

Kosztowały one 30zł za sztukę, więc pewna byłam, że jest to podróbka, ale jednak warto było zadzwonić i zapytać :) Sprzedający zapewnił nas, że jest to produkt oryginalny i że może przedstawić nam dokumenty na oryginalność przedmiotów ;) Nie chciało nam się w to bawić, więc zostawiliśmy to w spokoju i po kilku dniach namysłu zamówiłam  Bronzer "Hoola" i Róż "Coralista".  
Przesyłka przyszła bardzo szybko, z czego byłam bardzo zadowolona ;) Zaś po otwarciu jej jednak mina na mojej twarzy była już inna. 

Osobiście posiadam jeden puder z Benefit (na pewno oryginalny - zakupiony w Sephora) jest to Benefit 10 puder dwukolorowy, i po porównaniu go tzn. na początku pudełeczek z allegro z oryginałem od razu zobaczyłam różnicę....  
Kiedy otworzyłam pudry i wypróbowałam je na twarzy byłam dosyć zadowolona z efektów i już nie wiedziałam czy to podróbki czy oryginały... Tłumaczyłam sobie, że są to produkty, które zostały wadliwie wykonane i nie mogły iść na sprzedaż do sklepów :P 
Na drugi dzień postanowiłam zajść, do Sephora i dokładnie je obejrzeć. 
Byłam  rozczarowana, bo wykonanie pudełeczek było jeszcze gorsze niż sobie wyobrażałam, zaś, co do kolorów wydaję mi się, że są prawie identyczne, zaś podróbki są dużo mniej napigmentowane
Pudry Benefit mają jedwabistą konsystencję i bardzo ładnie pachną, moje zaś zapachu nie posiadają i mają taką "nijaką" konsystencje. 



Jak za taką cenę bardzo ładnie wyglądają na twarzy ;)
+ nie zapychają                  + nie uczulają 

Bronzer:
nie posiada pomarańczowych tonów,
wydajny
matowy
bez drobinek
nie robi plam

Róż:
delikatny kolor
posiada drobinki
łatwo się rozprowadza
wydajny

Stosuję je teraz i  jestem z nich bardzo zadowolona, ale w przyszłości ( jak zaoszczędzę :P ) na pewno zakupię sobie oryginale produkty. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...