Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 kwietnia 2013

Paletka Inglot - cienie


A dzisiaj oczekiwany i obiecywany od dawna post na temat mojej paletki System Freedom z Inglota

Potestowałam ją trochę  i zamierzam w tym poście, krótko ją zrecenzować oraz zamieścić zdjęcia i swatche kolorów cieni.


I ja musiałam kupić tą paletkę :)

Swoją paletkę cieni z Inglot uzupełniałam raz na jakiś czas dokupując po kilka wkładów cieni :)



System freedom, czyli system, w którym możemy uzupełniać zakupioną paletkę cieniami, których Inglot ma mnóstwo w swoim asortymencie. Mają także różne wykończenia:
MATTE- cienie matowe
PEARL- cienie perłowe
DOUBLE SP. (DOUBLE SPARKLE) - cienie matowe z drobinkami
AMC (Advanced Makeup Component) - cienie matowe z drobinkami, najbardziej napigmentowane, dużo trwalsze od pozostałych.
AMC SHINE- cienie bardziej perłowe z drobinkami, równie trwałe.



Moja paletka jest uzupełniona cieniami o kolorach dość neutralnych - brązy, beże...  - Nie lubię szalonych kolorów, więc jak dla mnie odcienie są idealne :)


Paletka sama kosztuje 18zł a wkład do paletki 10zł - są to ceny wkładów i paletki z otworami okrągłymi, nie wiem, jakie są ceny innych wkładów i innych paletek


423 - pearl, ciemny brąz wpadający w fiolet, opalizujący




53 - AMC brąz z niebieskimi, srebrnymi drobinkami - kolor w zależności od światła, nie są mocno widoczne na powiece


357 - Matte, mleczny brąz 



120 -  AMC SHINE biały/srebrny, opalizujący, z drobinkami 



353 - Matte, różowo brzoskwiniowy


462 - Double Sp, opalizujący brąz



402 - delikatny fiolet z drobinkami


102 - AMC Shine, złoty kolor, opalizujący


393 - pearl, waniliowy wpadajacy z brzoskwinię


390 - matte, cielisty


Moja opinia
W moim przypadku cienie w ogóle się nie osypują - nabieram cień na pędzelek i nadmiar strzepuję.
Są dość mocno napigmentowane. Dobrze się rozcierają i blendują na powiece
 Cienie trzymają się cały dzień na powiekach z bazą, bez bazy jednak po kilku godzinach rolują się w załamaniach powieki :)
Bez problemu nabierają się na pędzelek





Zestaw, który posiadam jest dla mnie wystarczający i nie będę w najbliższej przyszłości kupowała nowych wkładów oraz nowej paletki :)

sobota, 4 sierpnia 2012

Inglot Baza pod cienie do powiek


PORAŻKA!!!!! 
Dzisiaj taka mała recenzja bazy pod cienie z Inglota, która jak dla mnie jest totalnym bublem. 

Zakupiłam ją za jakieś 15 czy 20zł ( nie pamiętam) wiem tylko, że była wtedy na promocji, więc postanowiłam ją kupić. 

Mam tłuste powieki a baza ta wysusz je tak, że nie da się nałożyć na nie cieni, cienie się kruszą i nie da się ich dobrze rozprowadzać na powiece. Do tego wszystkiego powieka wygląda u mnie jak u 90-letniej kobiety :D 

Podsumowując:
+ cienie nie trzymają się dłużej ( np. cienie z Sleeka utrzymują się dłużej bez niej niż z nią)
+ kruszą się
+ nie podbija ich koloru
+ wysusza powiekę 
+ ma tylko 6miesiecy ważności a jest dość wydajna i nie da się jej w tak krótkim czasie wykorzystać
+ droga 

         ZERO PLUSÓW


                                                                                
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...