Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Love me green. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Love me green. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Organiczny Nawilżający Eko Balsam Do Ciała Karité Exotique - przepadłam!

Cześć Dziewczyny!

W końcu przyszedł czas na recenzję kremu do ciała z LOVE ME GREEN. Kosmetyki tej firmy są opracowywane oraz produkowane we Francji a dokładnie to w Prowancji czyli w jednym z najpiekniejszych i najczystszych regionów w Europie. Produkty Love me Green to naturalne kosmetyki, które oparte są na unikalnym połączeniu natury z nowoczesnością, poprzez zastosowanie ostatnich, rewolucyjnych odkryć w dziedzinie kosmetyki naturalnej .

Marka Love Me Green to :
100% kosmetyki naturalne na bazie wyłącznie roślinnych składników aktywnych jak olejki i wyciągi roślinne
100% opracowane i wyprodukowane we Francji
100% zapachy na bazie wyciągów roślinnych
100% bez Izopropyl Palmitate
100% bez parabenów
100% bez silikonów, pochodnych olei mineralnych z przemysłu petrochemicznego
100% bez Phenoxyethanol
100% bez EDTA
Certyfikowane przez ECOCERT

Kosmetyki Love Me Green nie są testowane na zwierzętach.

Na stronie internetowej możemy znaleść produkty do twarzy, włosów jak i ciała! 


Produkt, który ja posiadam do krem do ciała o cudownym zapachu, w którym od razu się zakochałam! I chciałabym zawsze tak pachnieć!

Produkt zapakowany jest w solidne plastikowe opakowanie (na szczęście nie jest ciężkie) z pompką. Uwielbiam pompki! Aplikacja produktu to sama przyjemność, nie musimy oblepiać opakowania podczas nakładania produktu i kolejnego jego pobierania z butelki, co jest dosyć upierdliwe przy innych balsamach - nie dość, że butelka ześlizguje nam się z rąk to musimy później wycierać ją z produktu. W tym przypadku tego nie ma - podchodzimy naciskamy i otrzymujemy produkt prosto w łapki! Dlatego najczęściej kupuję produkty do ciała z pompką bądź w słoiczku. Balsam jest strasznie gęsty i nie nazwałabym go balsamem tylko masłem, ponieważ nawilża lepiej niż nie jedno właśnie masło, które używałam. Używam je kilka razy w tygodniu, ponieważ super nawilża i nie potrzebuję codziennej aplikacji, a nawilżenie utrzymuje się na prawdę kilka dni. Po kąpieli z użyciem żelu drogeryjnego, które jak wiemy posiadają sls nie odczuwam ściągnięcia i dlatego staram się oszczędzać go jak mogę ;) Produkt jest bardzo wydajny i na potraktowanie nim całego ciała starcza mi od 4 do 5 pompek. A wspomnę, że nie wydobywa ona wiele produktu. Jest gęsty i zbity i na początku bałam się, że pompka nie będzie sobie z nim radziła, ale niestety jestem prawie przy końcu produktu i działa dalej bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Szybko się go rozsmarowuje, nie pozostawia białych zacieków, z którymi musimy się męczyć i rozsmarowywać 10 minut, i co najważniejsze wchłania się w tempie ekspresowym. Skóra po prostu go pije bez względu ile go nałożę. Po aplikacji na skórze zostaje delikatny film, ale jest dosyć przyjemnie. Skóra jest nawilżona, elastyczna wręcz ujędrniona. 

Zapach! W zapachu jak i nawilżeniu zakochałam się od pierwszego użycia!



Pojemność: 200ml

Jedyną wadą tego produktu jest jego cena, ponieważ kosztuje 64.90 zł. Jest to najdroższy kosmetyk do ciała, jaki zagościł w mojej kosmetyczce. 

Uwielbiam ten produkt, ale niestety nie mogę pozwolić sobie na dopieszczanie skóry mojego ciała za taką cenę... Chyba że będę mogła kupić go w niższej cenie. W przyszłości na pewno skuszę się na jakiś inny produkt z tej firmy i zapewne będzie to produkt do skóry twarzy, na którą bez bólu mogę przeznaczyć taką kwotę o ile będę pewna, że produkt sprawdza się u większości jego posiadaczek. 



Jaki produkt tej firmy możecie polecić???
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...