Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mydlarnia u Franciszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mydlarnia u Franciszka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 marca 2013

Mydło Aleppo - naturalny sposób na piękną cerę

Mydło Aleppo, czyli mydło laurowo-oliwkowe


Mydło zawiera olej laurowy, oliwę z oliwek oraz sodę uzyskaną z wody morskiej.

Olej laurowy - jest naturalnym antybiotykiem, działa antyseptycznie, nawilża. Pomaga w problemach skórnych takich jak trądzik, łuszczyca, egzema i na wiele, wiele innych podrażnień. 


Oliwa z oliwek - zawiera witaminę E, doskonale nawilża i goi podrażnienia.



Receptura i sposób wytwarzania
Jego receptura i sposób wytwarzania nie zmieniły się od ponad 2000lat - nie będę się rozwozić na temat produkcji, ponieważ wiele informacji na ten temat można znaleźć na innych stronach. 
Najważniejsze jest to, że jest produktem w 100% naturalnym - nie zawiera żadnych barwników, konserwantów i innych substancji. 


Wybór mydełka a stężenie olejku laurowego
Mydło Aleppo występuję w kilku rodzajach, które są podzielone ze względu na procentową zawartość oleju laurowego. Moje mydełko posiada 50% olejku laurowego i jest to jeden z najwyższych stężeń. 
Mydełko Alep możemy kupić już z 5% stężeniem, 20%, 30% itd. a nawet z 70% stężeniem olejku laurowego.
Wybór mydełka powinno zależeć od naszych problemów z cerą - im większe problemy skórne tych większe stężenie olejku laurowego w mydełku. 


Mydełko jest doskonałe dla każdego rodzaju cery tylko trzeba dobrać odpowiednie mydełko z odpowiednim stężeniem olejku do rodzaju cery. Np. cera trądzikowa czy z łuszczycą powinna zawierać większe stężenie olejku i wybieramy stężenia 40% i więcej zaś cera sucha powinna postawić na większe stężenie oliwy z oliwek, którą zawiera mydełko, więc wybieramy mydło o bardzo niskim stężeniu olejku laurowego. 

Stosowanie
Mydełko można stosować do:
- mycia twarzy
- mycia całego ciała
- mycia włosów
- oraz mycia delikatnych tkanin 


Moje mydełk
Moje mydło Alep kupiłam w sklepie Mydlarnia u Franciszka za 36zł 
Waga 210g.
Cena duża ale wydajność jest jeszcze większa - swoje mydełko kupiłam pod koniec listopada - używam je codziennie (nawet 3 razy dziennie) i jeszcze nie zużyłam połowy. 
Posiadam wersję z 50% stężeniem olejku laurowego


Moja opinia
Działaniewszystkie podrażnienia i ranki zdecydowanie szybciej się goją, zmniejszyły się trochę pory, delikatnie nawilża, na pewno, jako jeden z produktów wpłynął na polepszenie stanu mojej cery trądzikowej.
  
Wydajność i użytkowanie - bardzo wydajny produkt, niestety nie pieni się zbyt dobrze i nie wyobrażam sobie używania go do włosów. Jego wadą największą jest to, że szczypie w oczy ;/ 
Buzia jest bardzo dobrze oczyszczona aż skrzypi... Nie lubię tego efektu, ale trudno  ;) 
  
Zapach - nie pachnie ładnie, wręcz przeciwnie trochę cuchnie - ale zapach nie utrzymuje się na buzi ;) i da się go znieść bez problemu - w końcu to sama natura ;)

  
Podsumowując jestem zadowolona z jego działania i wybaczam mu jego zapach i szczypanie w oczy - chociaż bardzo a to bardzo tego nie lubię! ! ! 




A któraś z Was stosuje bądź stosowało takie mydełko???

czwartek, 22 listopada 2012

Mydlarnia u Franciszka - pierwsze zakupy

Wczoraj  odwiedziłam po raz pierwszy Mydlarnie u Franciszka 

Kiedy weszłam do sklepu byłam zachwycona klimatem panującym, produktami, zapachami i obsługą :) 


Oglądałam cały asortyment mydlarni i byłam zachwycona - mydełka, olejki, świeczki, masełka i inne pachnidła ;)

Raj dla zakupoholiczek, naturoholiczek i wszystkich kobiet uwielbiających pielęgnację

Zakupiłabym się tam gdyby nie to, że poszłam tam z określonymi już wcześniej zakupami :)
Ceny produktów nie są niestety niskie i jest to jedyny minus, jaki widzę

Wizyta w sklepie trwała ok pół godziny :D Oglądałam, oglądałam i oglądałam :))) A także wdałam się w rozmowę z ekspedientką - bardzo miłą :) 
  
Kiedy w końcu nadszedł czas na to żeby zakończyć już zakupy i chciałam zapłacić okazało się, że nie wzięłam z domu portfela i musiałam dzwonić do mojego chłopaka, aby przyniósł mi pieniądze :D
Na szczęście mieszkamy nie daleko i szybko mnie uratował :D 



Mydło Aleppo o 50% stężeniu oleju laurowego
Dużo o nim słyszałam i też zdecydowałam, że jednak się na niego skuszę. 
Kosztowało 36zł 




Balsam Shea Kozie Mleko 
Kosztował 11,60zł i przełożyłam go do opakowania po pudrze z Inglota 


Co wy myślicie o produktach z Mydlarni u Franciszka??? 
Które polecacie???  :) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...