Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odżywka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odżywka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 października 2014

IHT9, produkty które robią mi szope na głowie!



Cześć Dziewczyny! 

Dzisiaj produkty, które pokazywałam Wam już w pielęgnacji moich włosów, niestety trochę pomarudzę z tego względu, że zestaw IHT9 u mnie w ogóle się nie sprawdził! Będąc w jednej z galerii handlowych na wysepce z naturalnymi kosmetykami zauważyłam w pudełku cały zestaw produktów z IHT9, kilka miesięcy temu miałam chęć ich zakupu zaś cały czas odkładałam i stosowałam inne oraz także inne kupowałam. Kiedy jednak miałam dostęp do tego stacjonarnie postanowiłam je wziąć z tego względu, że już od kilku lat bardzo polecany w sieci był właśnie olejek z tej serii, raz z olejkiem kupiłam szampon oraz odżywkę, które okazały się największą masakrą! Przy każdym ich użyciu mam chęć wyrzucić je do kosza zaś cena, jaką za nie zapłaciłam bardzo szybko mnie od tego odwodzi. 



Zaczynając od szamponu to jedyne, co dobrego robi to dobrze się pieni i zmywa olej z włosów zaś na tym jego plusy się kończą. Włosy po umyciu są suche i poplątane. Jest bardzo gęsty jak na szampon i strasznie cuchnie, mocnym ziołowo-kadzidlanym, indyjskim zapachem. Dzięki temu, że jest tak bardzo gęsty jest wydajny w takim stopniu, że odżywkę zużyłam już do samego końca a szamponu została mi jeszcze 3/4 opakowania. Prawdę mówiąc nigdy nie zdarzyło mi się żeby szamponu zostało już tyle, ale prawdę mówiąc to odżywka jest bardzo nie wydajna, ponieważ starczyła mi na około 10 aplikacji. Po zastosowaniu odżywki to zaczyna się już w ogóle śmiech albo w moim przypadku prawie płacz, ponieważ włosy są strasznie splątane, suche i puchate. Żebym mogła je w ogóle rozczesać to muszę posiłkować się dużą ilością odżywki bez spłukiwania w spray bez tego chodziłabym z kołtunem. Na drugi dzień po umyciu włosów to nie da się na nie nawet patrzeć a w dotyku są strasznie suche i wyglądają na mega zniszczone. Produkty te kupiłam ze względu na to, że są przeznaczone dla włosów wypadających, ale także w tym przypadku nic nie pomogły a nawet pogorszyły z tego względu, że podczas ich rozczesywania i ciągania tracę więcej włosów niż przedtem. Więc w takim razie używać tych produktów mogą dziewczyny, które mają piękne i zdrowe włosy od nasady aż po same końce. Włosy rzeczywiście wyglądają na gęste i uniesione u nasady, ale to wszystko sprawka tego, że są one takie suche i napuszone. Co do olejku to jest to jedyny produkt z tej serii, który nie jest moim zdaniem bublem i jest godny uwagi. W tym przypadku wszystko, co napisał producent zgadza sie z tym, co dzieje się po jego użyciu po kilku miesięcznej kuracji. Olejek nakładam na całą noc, niestety także śmierdzi jak reszta produktów z tej serii zaś za jego działania jestem w stanie mu to wybaczyć i to wytrzymać. Włosy po stosowaniu tych produktów może rzeczywiście trochę szybciej rosły, ale to, co wizualnie robią z moimi włosami nie jestem w stanie im wybaczyć i w mojej kosmetyczce jedynie pojawi się ponownie ten olejek a mam wrażenie, że sam także sobie bardzo dobrze poradzi. A teraz przedstawię Wam opis producenta, z którym się ani trochę nie zgadzam a wręcz jest dla mnie śmieszny.


Od producenta: 

ODŻYWKA Wzbogacona o ajurwedyjskie zioła odżywka pomaga niwelować problemy skóry głowy i zapobiegać wypadaniu włosów. Intensywnie odżywia cebulki włosowe, od których zaczyna się proces regeneracji włosów. Ponadto pokrywa włosy cienką warstwą protein, które wyrównują ubytki w strukturze włosa i przywracają włosom gładkość. Odżywka wyrównuje poziom pH włosów. Jest łatwa w użyciu i utrzymuje włosy gładkie, zapobiega plątaniu się włosów, ułatwia rozczesywanie. Pozostawia włosy uniesione, rozdzielone, miękkie, lśniące i pełne objętości. Idealna do każdego typu włosów. Delikatna na tyle, że może być stosowana na włosach po trwałej ondulacji, po koloryzacji, rozjaśnianiu lub z pasemkami

SZAMPON Specjalna formuła szamponu pozbawiona sls’u, parabenów i ftalanów oparta jest na nauce Ajurwedy. IHT 9 zapewnia bezpieczną, zdrową kurację holistyczną przeciwko utracie włosów, bez efektów ubocznych. Jest to naturalne, bezpieczne, ajurwedyjskie panaceum na problem utraty i wypadania włosów. Intensywnie odżywia skórę głowy i stymuluje mieszki włosowe, w których rozpoczyna się proces odbudowy włosów. Zioła lecznicze w nim zawarte wzmacniają cebulki włosa i rewitalizują te obumierające, powodując porost włosów. Zawiera ekstrakty ziołowe, które mogą zmienić kolor lub zapach, co nie wpływa na ich właściwości i działanie produktu.

OLEJEK Specjalna kuracja skomponowana z rzadkich ziół i olejków zalecanych przez Ajurwedę dla powstrzymania wypadania włosów oraz rekonstrukcji zniszczonych włosów. Olejek wnika głęboko w skórę głowy i odżywia cebulki włosa, wspomagając ich wzrost. Zapobiega łysieniu i wypadaniu włosów; zagęszcza je. Ponadto poprawia krążenie krwi i rewitalizuje słabe, pozbawione energii włosy.Olejek odżywia mieszki włosowe, stymulując wzrost gęstszych, grubszych, zdrowszych włosów. Składa się z oliwy z oliwek i olejów: sojowego, z orzechów włoskich, kokosowego, migdałowego, jojoba i z pestek moreli. Naturalne olejki mają intensywnie właściwości odżywcze, tak aby włosy mogły się wzmocnić i nabrać blasku. IHT 9 jest również wzbogacony o ekstrakty z kozieradki, miodli indyjskiej, bhringrajWspomaga i stymuluje porost włosów.



Wszystkie produkty są o pojemności 200ml. a ich cena kształtuje się około 30 zł za sztukę.


sobota, 22 marca 2014

John Frieda Sheer Blonder - odżywka i szampon!



Cześć Dziewczyny!!!

Tym razem coś dla blondynek, czyli szampon i odżywka do włosów z John Frieda seria sheer blonder! 
Moje włosy zakochały się sie w naturalnej pielęgnacji i tylko po stosowaniu takich produktów widzę jakiekolwiek efekty. Produkty z John Frieda napakowane są sls, parabenami itd. Staram się unikać tych produktów, ale że były na promocji w Rossmannie postanowiłam spróbować! 
  

Oba produkty są niesamowicie wydajne, czego się wcale nie spodziewałam. Pod koniec opakowania stosowałam ich więcej, aby w końcu je wykończyć i wrócić do naturalnych szamponów jak i masek. 
Szampon oraz maska pozostawiają ładny zapach na włosach aż do następnego mycia. Przy każdym podmuchu wiatru czuć delikatny zapach produktów. Szampon dobrze się pieni (jak to produkty z sls) oraz bez jakiegokolwiek problemu zmywa oleje z włosów. Po zastosowaniu odżywki włosy rozczesują się, ale nie jakoś fenomenalnie. Uważam, że jest to taka odżywka tylko wspomagająca rozczesywanie, ponieważ efektu nawilżenia nie zauważyłam. Włosy są wygładzone, ale to także dzięki składowi produktu, czyli przez sylikony, które oblepiają włosy. Działania na kolor włosów także nie zauważyłam - kolor nie był ani intensywny ani produkty nie powodowały żeby kolor nie wpadał w żółć. 



Używałyście??? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...