Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paletka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 czerwca 2013

Naked 2 Urban Decay - paletka cieni - moje wrażenia + swatche



A dzisiaj recenzja prezentu, który dostałam od swojego kochanego narzeczonego :))) czyli paletka Urban Decay NAKED 2

Marzyłam o tej paletce od dawna oj od bardzo dawna, kiedy nie była jeszcze dostępna w polskich Sephora-ch. Rozsławiona na YouTube oraz na blogach zagranicznych była marzeniem nie jednej dziewczyny interesującej się makijażem ;))) A teraz zrobiła furorę na polskich stronach internetowych :))



Mam ją od kilku miesięcy i testowałam ją dość intensywnie, aby napisać rzetelną recenzję na jej temat :))) Bardzo sceptycznie podchodzę to produktów bardzo rozsławionych w strefie blogowej, ponieważ kilka z nich nie sprawdziło mi się mimo wielu, wielu pozytywnych recenzji.




Jest to moja 4 paletka do makijażu, posiadam Paletkę z cieniami z Inglota, Paletkę Sephora oraz paletkę Sleek - ale zostały mi w niej tylko ciemne cienie, które się osypują i chyba komuś ją oddam.




Paletka zawiera cienie dość neutralne - można nią wykonać makijaż dzienny jak i wieczorowy :) Tylko takie kolory toleruję u siebie na powiekach - nie lubię kolorowych makijaży typu zielony, fioletowy czy żółty kolor na powiekach :))) Nie jestem odważna w robieniu makijaży oraz w ich noszeniu :D




Cienie:
  • Bardzo długo utrzymują się na powiece 
  • Zawsze stosuję bazę pod cienie, ale w ich przypadku jest zbędna
  • Super się blendują
  • Wydajne
  • Cienie mają aksamitną konsystencję
  • Moim zdanie cienie Inglota są bardziej napigmentowane
  • Niektóre, kolorki osypują się 
  • Tylko po nałożeniu ich na powiekę, kolor jest dość intensywny zaś po 20 minutach cienie (utleniają się?) I kolor nie jest już taki intensywny jak tylko po nałożeniu

Paletka: 
  • Opakowanie metalowe, bardzo dobrze wykonanesolidne
  • Z dużym lusterkiem
  • Nie brudzi się, łatwo utrzymać ją w czystości











Może w końcu zdecyduję się na zamieszczanie tutoriali/zdjęć moich makijaży :)))
Co o tym myślicie??? :)))
I jak podoba się Wam paletka??? :)

czwartek, 4 kwietnia 2013

Paletka Inglot - cienie


A dzisiaj oczekiwany i obiecywany od dawna post na temat mojej paletki System Freedom z Inglota

Potestowałam ją trochę  i zamierzam w tym poście, krótko ją zrecenzować oraz zamieścić zdjęcia i swatche kolorów cieni.


I ja musiałam kupić tą paletkę :)

Swoją paletkę cieni z Inglot uzupełniałam raz na jakiś czas dokupując po kilka wkładów cieni :)



System freedom, czyli system, w którym możemy uzupełniać zakupioną paletkę cieniami, których Inglot ma mnóstwo w swoim asortymencie. Mają także różne wykończenia:
MATTE- cienie matowe
PEARL- cienie perłowe
DOUBLE SP. (DOUBLE SPARKLE) - cienie matowe z drobinkami
AMC (Advanced Makeup Component) - cienie matowe z drobinkami, najbardziej napigmentowane, dużo trwalsze od pozostałych.
AMC SHINE- cienie bardziej perłowe z drobinkami, równie trwałe.



Moja paletka jest uzupełniona cieniami o kolorach dość neutralnych - brązy, beże...  - Nie lubię szalonych kolorów, więc jak dla mnie odcienie są idealne :)


Paletka sama kosztuje 18zł a wkład do paletki 10zł - są to ceny wkładów i paletki z otworami okrągłymi, nie wiem, jakie są ceny innych wkładów i innych paletek


423 - pearl, ciemny brąz wpadający w fiolet, opalizujący




53 - AMC brąz z niebieskimi, srebrnymi drobinkami - kolor w zależności od światła, nie są mocno widoczne na powiece


357 - Matte, mleczny brąz 



120 -  AMC SHINE biały/srebrny, opalizujący, z drobinkami 



353 - Matte, różowo brzoskwiniowy


462 - Double Sp, opalizujący brąz



402 - delikatny fiolet z drobinkami


102 - AMC Shine, złoty kolor, opalizujący


393 - pearl, waniliowy wpadajacy z brzoskwinię


390 - matte, cielisty


Moja opinia
W moim przypadku cienie w ogóle się nie osypują - nabieram cień na pędzelek i nadmiar strzepuję.
Są dość mocno napigmentowane. Dobrze się rozcierają i blendują na powiece
 Cienie trzymają się cały dzień na powiekach z bazą, bez bazy jednak po kilku godzinach rolują się w załamaniach powieki :)
Bez problemu nabierają się na pędzelek





Zestaw, który posiadam jest dla mnie wystarczający i nie będę w najbliższej przyszłości kupowała nowych wkładów oraz nowej paletki :)

niedziela, 12 sierpnia 2012

Paletka cieni Sleek AU NATUREL NUDE


Dziś parę słów na temat paletki Sleek Au naturel nude


Paletkę kupiłam na allegro za 27,50zł. 

Zawiera 12 cieni ( 4 cienie perłowe, 8 cieni matowych) oraz lusterko. 

Pudełeczko jest dość solidne.

Cienie:
+ ładne kolory cieni
+ bardzo długo utrzymują się na powiekach (nawet bez bazy)
+ dobrze sie rozprowadzają
+ niestety strasznie a to strasznie się osypują przy makijażu!!! 
+ dobrze napigmentowane są tylko ciemne cienie, jasnymi bardzo trudno uzyskać efekt żeby było je bardzo mocno widać na powiece
+ nadają się do wykonania dziennego jak i wieczorowego makijażu 
+ nie wydajne 
+ paletka bardzo wygodna w podróży
+ tanie 



Na pewno zakupię sobie jeszcze kilka paletek Sleek-a;) 


poniedziałek, 9 lipca 2012

Paletka Cieni SEPHORA Moonshadow baked palette


Paletka Cieni SEPHORA Moonshadow baked palette In the nude

Paletkę tą zakupiłam przed Świętami Bożego Narodzenia w perfumerii Sephora za ok 130zł i niestety była to chyba seria limitowana :(
Paletka zawiera 10 cieni wypiekanych. Kiedy je zobaczyłam byłam pod wielkim wrażeniem i wiedziałam, że muszą być moje :) Paletka jest solidnie wykonana a w środku znajduje się lusterko.

Cienie mogą być używane na sucho i mokro :) Są bardzo napigmentowane :) niestety zdjęcia nie odzwierciedlają ich pięknych kolorów :( Są trwałe... Łatwo się rozprowadzają... Wydajne...
Niestety drobinki mogą się osypywać :(

Kolory są idealne dla każdego koloru oczu

Podobno jest to tańsza wersja paletki Naked by Urban Decay :) niestety nie mogę ocenić tego sama, bo jej nie posiadam...









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...