Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przyśpieszenie porostu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przyśpieszenie porostu. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 czerwca 2014

Ampułki Radical - jedna z lepszych wcierek ze zbyt wysoką ceną!



Cześć!
Zakończyła sie juz moja miesięczna kuracja polegająca na codziennym wcieraniu w skore głowy ampułki radical! Niesamowicie sie zawzięłam i ani jednego dnia nie opuściłam, aby nie wetrzeć preparatu w skalp. W opakowaniu znajduje sie 15 ampułek a kosztują około 35 złotych! Czyli na cały miesiąc wcierania musiałam kupić dwa opakowania. Wcześniejsze wcierki także wystarczyły mi na miesiąc wcierania więc i te także postanowiłam testować przez 30 dni a do tego na opakowaniu producent zamieścił informacje że "optymalne rezultaty daje miesięczna kuracja". I co wy na to??? Czy te ampułki są warte swojej zawrotnej ceny???

Jak już wspomniałam w jednym opakowaniu znajdziemy 15 ampułek wykonanych z grubego ciężkiego szkła o pojemności 5 ml każda. Specyfik, który wcieramy w skore głowy jest bardzo rzadki, o kolorze żółtym i zapachu ziołowym i dosyć intensywnym, który na szczęście szybko sie ulatnia (zapach utrzymuje sie do dwóch minut od aplikacji). W opakowaniu znajdziemy również aplikator, który nasadzamy do każdej ampułki i dzięki niemu w bardzo łatwy i wygodny sposób możemy wetrzeć i rozprowadzić płyn po skórze.

Produkt wcierałam codziennie. Włosy myje, co drugi dzień wiec, kiedy je  myłam, ampułkę nakładałam na skalp przed wysuszeniem włosów zaś drugiego dnia od razu po tym jak wracałam do domu. Wcierka nie przetłuszcza włosów a nawet unosi je u nasady, co u mnie jest na wielki plus, ponieważ im bardziej są dłuższe tym bardziej wyglądają na oklapnięte, czasami nawet po umyciu.

Za taka cenę i wiele pozytywnych opinii w internecie spodziewałam się sie dużo więcej od tego produktu i niestety trochę jestem na tak i trochę na nie. Ampułki są bardzo drogie i wydaje mi sie ze to zbyt  wygórowana cena jak na produkt to stosowania, jako wcierka. Po zastosowaniu kilku ampułek włosy rzeczywiście przestały wypadać w takiej ilości jak wcześniej wiec tutaj sprawdziły sie w 100%. Nie przetłuszcza włosów i wręcz przeciwnie zapobiega nadmiernemu przetłuszczaniu. Unosi włosy u nasady. Kupiłam je tylko po to, aby przyśpieszyły wzrost moich włosów, i tutaj także sprawdziły się bardzo dobrze, ponieważ pobiły wcierkę Jantar i miesięczny przyrost wyniósł 2 cm! Nowych włosków nie zauważyłam a myślałam, że wyskoczy mi ich dosyć sporo. Podsumowując produkt w przypadku porostu oraz w zmniejszeniu wypadania sprawdził się bardzo dobrze, niestety największym minusem jest cena i to, że nie sprawił, aby moja czupryna trochę przybrała na objętości – dzięki babyhair i tylko, dlatego więcej go nie kupię. Pojawi się ponownie na moim skalpie, jeżeli znajdę go w niskiej cenie. Na jednym z blogów czytałam, że można go dostać za 10 zł. Więc jeżeli wiecie gdzie można go kupić dajcie koniecznie znać. 
Niestety za takie pieniądze spodziewałam się że spełni wszystkie moje oczekiwania ;)


Używałyście???

środa, 16 kwietnia 2014

Porównanie działania wcierek - Jantar, Radical, Pokrzepol


Dzisiaj przygotowałam dla Was porównanie trzech produktów, które kupiłam i stosowałam z myślą o tym, że przyśpieszą porost moich włosów! Moje włosy w porównaniu do porostu innych dziewczyn stoją w miejscu! Kilka miesięcy temu po wizycie u fryzjera postanowiłam odstawić na jakiś czas wszystkie produkty, które mogą przyczyniać się do szybszego wzrostu tych moich nie piór! Czyli odstawiłam wszelkiego rodzaju wcierki, maski oraz olejki. Wytrzymałam dwa miesiące! W ciągu tych dwóch miesięcy moje włosy urosły nie cały 1cm! Na kolejne farbowanie włosów nie miałam, co się umawiać, ponieważ tak na prawdę prawie nic nie było widać. 
Więc jeżeli moje włosy same w ciągu miesiąca urosną 0,5cm to jestem bardzo zadowolona jak wcierka lub inny produkt spowodują 100% przyrost, czyli 1 cm w ciągu miesiąca! 




Przejdźmy do efektów po ostatnio stosowanych wcierkach! 

Profarm, Pokrzepol - wcierka ma bardzo fajny skład - krótki jak na wcierki oraz jakościowo bardzo dobry. Produkt stosowałam, co drugi dzień tak jak zaleca producent i dzięki temu nie miałam problemu z szybszym przetłuszczaniem się włosów. Zapach intensywny i utrzymuje się jakiś czas na włosach.  Przyrost, jaki uzyskałam w ciągu miesiąca to około 1,2cm. Cena w aptece 13zł

Skład: Aqua, Alcohol Denat, Betula Alba, Urtica Dioica, Rosmarinus Officinalis, Equisetum Arvense, Panthenol, Bis-PEG/PPG-20/20 Dimethicone, Citric Acid, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane.

Od producenta: Stworzony na bazie ziołowych substancji aktywnych płyn do włosów i skóry głowy przeznaczony jest do stosowania przy osłabionych i wypadających włosach. Preparat zawiera w swym składzie naturalne wyciągi roślinne, od pokoleń stosowane do poprawiania kondycji włosów:
  • Bogaty w krzem wyciąg ze skrzypu polnego uelastycznia i wzmacnia strukturę włosa;
  • Wyciąg z rozmarynu lekarskiego stymuluje cebulki włosów do wzrostu;
  • Przeciwzapalne działanie wyciągu z brzozy wpływa oczyszczająco i odświeżająco nadając włosom połysk i zdrowy wygląd;
  • Wyciąg z pokrzywy zapobiega łupieżowi, tonizuje i wzmacnia cebulki włosów.


Faromona, Radical - wcierka nie jest typowo przeznaczona przez producenta do stosowania w celu przyśpieszenia porostu, ale ja i tak postanowiłam ją kupić i sprawdzić, ponieważ kilka opinii słyszałam, że jednak działa także w tej kwestii. U mnie niestety nie zadziałała i przyrost wyniósł standardowo 0.5cm! 
Odżywka o ciężkim zapachu i długo wyczuwalnym. Powodowała szybsze przetłuszczanie, więc zdarzało się, że stosowałam ją codziennie, ale były dni, w których chciałam mieć świeże włosy, dlatego czasami z niej rezygnowałam. Pod koniec stosowania zauważyłam podrażnienie skóry głowy.
Cena w zwykłej drogerii 14zł

Skład:
aqua, alcohol denat, PG 40 hydrogenated castor oil, panthenol, citric acid, methylchloroisothiazolinone (and) methylisothiazolinone, herba equiseti arvenseb extracy, phytantriol

Od producenta: Specjalnie opracowana, bogata receptura - naturalny ekstrakt ze skrzypu polnego, prowitamina B5, proteiny jedwabne, lnulina  z cykorii - zapewnia intensywną regenerację i wzmocnienie włosów, zmniejsza ich wypadanie oraz doskonale je nawilża i odżywia, przywracając witalność, jedwabistą gładkość i piękny zdrowy wygląd. 


Faromona, Jantar - sławna i polecana przez wiele dziewczyn wcierka! Stosowałam ją codziennie, ponieważ nie przetłuszczała mi włosów i w związku z tym starczyła mi tylko na dwa tygodnie. W porównaniu do reszty dosyć gęsta o zapachu także dużo bardziej intensywniejszym - męskim.
Przyrost zauważyłam już po dwóch tygodniach stosowania i wyniósł 1 cm! Po całym miesiącu wcierania przyrost wyniósł 2cm ! Jestem w szoku, ponieważ jest to jedyna wcierka, która zadziałała na moje włosy aż tak dobrze pod względem porostu.

Od producenta: Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d'panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.



Podsumowując wcierka Jantar okazała się najlepszą wcierką pod względem porostu oraz wypadania włosów. Na nadmierne przetłuszczanie włosów niestety nie zadziałała żadna z nich. 
Do Jantaru będę wracać z przyjemnością zaś pozostałe wcierki sobie odpuszczę i spróbuję innych, których jeszcze nie miałam przyjemności używać a o ich dobroczynnym działaniu także wiele słyszała.


Jaka wcierka się u Was sprawdziła??? 
Możecie polecić jakieś inne??? 

niedziela, 30 marca 2014

Siemie lniane - podsumowanie! Jak podziałało na mnie???


Dzisiaj bardzo krótkie podsumowanie mojego "wyzwania" z siemieniem lnianym! 
Uwielbiam takie kuracje, niestety nie wszystkie się sprawdzają ale zawsze warto spróbować i działać od środka. Tutaj posty z wcześniejszymi, które przechodziłam : natka pietruszki,  CALCIUM PANTOTHENICUM,  drożdże,  i skrzypopokrzywa




Efekty jakie zauważyły inne dziewczyny:
  • szybszy porost włosów
  • baby hair
  • poprawienie stanu skóry
  • wzmocnienie paznokci, rzęs
  • zwiększenie odporności



Jak spożywam siemie lniane???
Rano zalewam 2 łyżeczki ziarenek ciepłą, przegotowaną wodą. Wieczorem miksuję to z bananem (lub jabłkami) dodając do tego jogurt.



Jak podziałały na mnie??? 
Jedyne co zauważyłam to pojawiło się mnóstwo baby hair! Odstające włoski pokrywają cały mój skalp ;)
Co do przyśpieszenia porostu - niestety ani nie drgneły i rosną w takim samym wolnym tęmpie jak przed spożywaniem siemienia. Skóra, paznokcie i rzęsy także nie zareagowały. 

piątek, 26 kwietnia 2013

Pokrzywa i skrzyp - kuracja zakończona - moja opinia


W końcu skończyłam !!! Przed czasem, ale na szczęście mieszanki do herbatek mi się skończyły i nie będę już ich dokupować zresztą męczyłabym się tylko pijąc je ;) 

A więc koło 15 lutego po skończeniu picia drożdży tutaj, postanowiłam, że zacznę pić pokrzywę i skrzyp.
Herbatki te piłam ok 2.5 miesięcy, codziennie - były jednak chwile, kiedy zapominałam i sobie odpuszczałam


O metodzie tej naczytałam się dość sporo na blogach jak i na różnych portalach, lecz nawet po jej skończeniu nie wiem do końca, co o niej myśleć. I trochę jestem na tak i trochę na nie. Ale wydaje mi się, że jednak zauważyłam więcej jej wad niż zalet, ale same zaraz zobaczycie. 


Efekty 

Twarz Cera
Na moją cerę nie podziałały zbyt dobrze, ponieważ na początku wysypało mnie. Nie był to mocny wysyp, ale jednak wypryski zaczęły pojawiać się w zwiększonej ilości przez pierwsze 2 tygodnie picia ziółek. Patrząc teraz w lusterko - nic z nią nie zrobiła.


Paznokcie
Też nie zauważyłam znacznej poprawy - twardsze są na pewno, ale niestety dalej się rozdwajają i bardzo powoli rosną.


Samo picie
Przez pierwsze dni picia musiałam się zmuszać do ich przyjmowania, ponieważ smak nie jest szałowy. Po jakimś tygodniu przyzwyczaiłam się to niego i piłam już normalnie bez żadnego bólu ;) Pod koniec stosowania już po jakichś 2 miesiącach po wypiciu herbatek zaczynał mnie delikatnie boleć żołądek, nie wiem, czym to jest spowodowane, ale na szczęście już skończyłam i wszystko jest ok ;)


Włosy
No i właśnie - sama nie wiem ;) pojawiło się sporo a nawet ogrom baby hair. Porost?? Może delikatnie przyśpieszył... Ale??? Do włosów stosuję także wcierkę z tataraku kłącze i myślę, że jednak to ona przyczyniła się do pojawienia się tak dużo nowych włosków. 

Czy wrócę??? Raczej nie.. a może??? Tzn. tak wrócę, jeżeli okaże się, że to jednak nie wcierka spowodowała pojawienie się nowych włosków, ponieważ zamierzam ją dość długo jeszcze testować. 



Jest to na pewno przyjemniejsza kuracja niż picie drożdży oraz mniej czasochłonna i na pewno tańsza tylko, że w moim przypadku drożdże przyniosły lepsze rezultaty.  
Jest dość sporo wielbicielek picia skrzypu i pokrzywy, więc może warto spróbować :)) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...