Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przyśpieszenie porostu włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przyśpieszenie porostu włosów. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 czerwca 2014

Ampułki Radical - jedna z lepszych wcierek ze zbyt wysoką ceną!



Cześć!
Zakończyła sie juz moja miesięczna kuracja polegająca na codziennym wcieraniu w skore głowy ampułki radical! Niesamowicie sie zawzięłam i ani jednego dnia nie opuściłam, aby nie wetrzeć preparatu w skalp. W opakowaniu znajduje sie 15 ampułek a kosztują około 35 złotych! Czyli na cały miesiąc wcierania musiałam kupić dwa opakowania. Wcześniejsze wcierki także wystarczyły mi na miesiąc wcierania więc i te także postanowiłam testować przez 30 dni a do tego na opakowaniu producent zamieścił informacje że "optymalne rezultaty daje miesięczna kuracja". I co wy na to??? Czy te ampułki są warte swojej zawrotnej ceny???

Jak już wspomniałam w jednym opakowaniu znajdziemy 15 ampułek wykonanych z grubego ciężkiego szkła o pojemności 5 ml każda. Specyfik, który wcieramy w skore głowy jest bardzo rzadki, o kolorze żółtym i zapachu ziołowym i dosyć intensywnym, który na szczęście szybko sie ulatnia (zapach utrzymuje sie do dwóch minut od aplikacji). W opakowaniu znajdziemy również aplikator, który nasadzamy do każdej ampułki i dzięki niemu w bardzo łatwy i wygodny sposób możemy wetrzeć i rozprowadzić płyn po skórze.

Produkt wcierałam codziennie. Włosy myje, co drugi dzień wiec, kiedy je  myłam, ampułkę nakładałam na skalp przed wysuszeniem włosów zaś drugiego dnia od razu po tym jak wracałam do domu. Wcierka nie przetłuszcza włosów a nawet unosi je u nasady, co u mnie jest na wielki plus, ponieważ im bardziej są dłuższe tym bardziej wyglądają na oklapnięte, czasami nawet po umyciu.

Za taka cenę i wiele pozytywnych opinii w internecie spodziewałam się sie dużo więcej od tego produktu i niestety trochę jestem na tak i trochę na nie. Ampułki są bardzo drogie i wydaje mi sie ze to zbyt  wygórowana cena jak na produkt to stosowania, jako wcierka. Po zastosowaniu kilku ampułek włosy rzeczywiście przestały wypadać w takiej ilości jak wcześniej wiec tutaj sprawdziły sie w 100%. Nie przetłuszcza włosów i wręcz przeciwnie zapobiega nadmiernemu przetłuszczaniu. Unosi włosy u nasady. Kupiłam je tylko po to, aby przyśpieszyły wzrost moich włosów, i tutaj także sprawdziły się bardzo dobrze, ponieważ pobiły wcierkę Jantar i miesięczny przyrost wyniósł 2 cm! Nowych włosków nie zauważyłam a myślałam, że wyskoczy mi ich dosyć sporo. Podsumowując produkt w przypadku porostu oraz w zmniejszeniu wypadania sprawdził się bardzo dobrze, niestety największym minusem jest cena i to, że nie sprawił, aby moja czupryna trochę przybrała na objętości – dzięki babyhair i tylko, dlatego więcej go nie kupię. Pojawi się ponownie na moim skalpie, jeżeli znajdę go w niskiej cenie. Na jednym z blogów czytałam, że można go dostać za 10 zł. Więc jeżeli wiecie gdzie można go kupić dajcie koniecznie znać. 
Niestety za takie pieniądze spodziewałam się że spełni wszystkie moje oczekiwania ;)


Używałyście???

środa, 16 kwietnia 2014

Porównanie działania wcierek - Jantar, Radical, Pokrzepol


Dzisiaj przygotowałam dla Was porównanie trzech produktów, które kupiłam i stosowałam z myślą o tym, że przyśpieszą porost moich włosów! Moje włosy w porównaniu do porostu innych dziewczyn stoją w miejscu! Kilka miesięcy temu po wizycie u fryzjera postanowiłam odstawić na jakiś czas wszystkie produkty, które mogą przyczyniać się do szybszego wzrostu tych moich nie piór! Czyli odstawiłam wszelkiego rodzaju wcierki, maski oraz olejki. Wytrzymałam dwa miesiące! W ciągu tych dwóch miesięcy moje włosy urosły nie cały 1cm! Na kolejne farbowanie włosów nie miałam, co się umawiać, ponieważ tak na prawdę prawie nic nie było widać. 
Więc jeżeli moje włosy same w ciągu miesiąca urosną 0,5cm to jestem bardzo zadowolona jak wcierka lub inny produkt spowodują 100% przyrost, czyli 1 cm w ciągu miesiąca! 




Przejdźmy do efektów po ostatnio stosowanych wcierkach! 

Profarm, Pokrzepol - wcierka ma bardzo fajny skład - krótki jak na wcierki oraz jakościowo bardzo dobry. Produkt stosowałam, co drugi dzień tak jak zaleca producent i dzięki temu nie miałam problemu z szybszym przetłuszczaniem się włosów. Zapach intensywny i utrzymuje się jakiś czas na włosach.  Przyrost, jaki uzyskałam w ciągu miesiąca to około 1,2cm. Cena w aptece 13zł

Skład: Aqua, Alcohol Denat, Betula Alba, Urtica Dioica, Rosmarinus Officinalis, Equisetum Arvense, Panthenol, Bis-PEG/PPG-20/20 Dimethicone, Citric Acid, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane.

Od producenta: Stworzony na bazie ziołowych substancji aktywnych płyn do włosów i skóry głowy przeznaczony jest do stosowania przy osłabionych i wypadających włosach. Preparat zawiera w swym składzie naturalne wyciągi roślinne, od pokoleń stosowane do poprawiania kondycji włosów:
  • Bogaty w krzem wyciąg ze skrzypu polnego uelastycznia i wzmacnia strukturę włosa;
  • Wyciąg z rozmarynu lekarskiego stymuluje cebulki włosów do wzrostu;
  • Przeciwzapalne działanie wyciągu z brzozy wpływa oczyszczająco i odświeżająco nadając włosom połysk i zdrowy wygląd;
  • Wyciąg z pokrzywy zapobiega łupieżowi, tonizuje i wzmacnia cebulki włosów.


Faromona, Radical - wcierka nie jest typowo przeznaczona przez producenta do stosowania w celu przyśpieszenia porostu, ale ja i tak postanowiłam ją kupić i sprawdzić, ponieważ kilka opinii słyszałam, że jednak działa także w tej kwestii. U mnie niestety nie zadziałała i przyrost wyniósł standardowo 0.5cm! 
Odżywka o ciężkim zapachu i długo wyczuwalnym. Powodowała szybsze przetłuszczanie, więc zdarzało się, że stosowałam ją codziennie, ale były dni, w których chciałam mieć świeże włosy, dlatego czasami z niej rezygnowałam. Pod koniec stosowania zauważyłam podrażnienie skóry głowy.
Cena w zwykłej drogerii 14zł

Skład:
aqua, alcohol denat, PG 40 hydrogenated castor oil, panthenol, citric acid, methylchloroisothiazolinone (and) methylisothiazolinone, herba equiseti arvenseb extracy, phytantriol

Od producenta: Specjalnie opracowana, bogata receptura - naturalny ekstrakt ze skrzypu polnego, prowitamina B5, proteiny jedwabne, lnulina  z cykorii - zapewnia intensywną regenerację i wzmocnienie włosów, zmniejsza ich wypadanie oraz doskonale je nawilża i odżywia, przywracając witalność, jedwabistą gładkość i piękny zdrowy wygląd. 


Faromona, Jantar - sławna i polecana przez wiele dziewczyn wcierka! Stosowałam ją codziennie, ponieważ nie przetłuszczała mi włosów i w związku z tym starczyła mi tylko na dwa tygodnie. W porównaniu do reszty dosyć gęsta o zapachu także dużo bardziej intensywniejszym - męskim.
Przyrost zauważyłam już po dwóch tygodniach stosowania i wyniósł 1 cm! Po całym miesiącu wcierania przyrost wyniósł 2cm ! Jestem w szoku, ponieważ jest to jedyna wcierka, która zadziałała na moje włosy aż tak dobrze pod względem porostu.

Od producenta: Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d'panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.



Podsumowując wcierka Jantar okazała się najlepszą wcierką pod względem porostu oraz wypadania włosów. Na nadmierne przetłuszczanie włosów niestety nie zadziałała żadna z nich. 
Do Jantaru będę wracać z przyjemnością zaś pozostałe wcierki sobie odpuszczę i spróbuję innych, których jeszcze nie miałam przyjemności używać a o ich dobroczynnym działaniu także wiele słyszała.


Jaka wcierka się u Was sprawdziła??? 
Możecie polecić jakieś inne??? 

niedziela, 30 marca 2014

Siemie lniane - podsumowanie! Jak podziałało na mnie???


Dzisiaj bardzo krótkie podsumowanie mojego "wyzwania" z siemieniem lnianym! 
Uwielbiam takie kuracje, niestety nie wszystkie się sprawdzają ale zawsze warto spróbować i działać od środka. Tutaj posty z wcześniejszymi, które przechodziłam : natka pietruszki,  CALCIUM PANTOTHENICUM,  drożdże,  i skrzypopokrzywa




Efekty jakie zauważyły inne dziewczyny:
  • szybszy porost włosów
  • baby hair
  • poprawienie stanu skóry
  • wzmocnienie paznokci, rzęs
  • zwiększenie odporności



Jak spożywam siemie lniane???
Rano zalewam 2 łyżeczki ziarenek ciepłą, przegotowaną wodą. Wieczorem miksuję to z bananem (lub jabłkami) dodając do tego jogurt.



Jak podziałały na mnie??? 
Jedyne co zauważyłam to pojawiło się mnóstwo baby hair! Odstające włoski pokrywają cały mój skalp ;)
Co do przyśpieszenia porostu - niestety ani nie drgneły i rosną w takim samym wolnym tęmpie jak przed spożywaniem siemienia. Skóra, paznokcie i rzęsy także nie zareagowały. 

czwartek, 31 października 2013

Seboradin Niger lotion Czarna rzodkiew - wcierka

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o jednej z wcierek, którą ostatnio skończyłam stosować, czyli Seboradin Niger z czarną rzodkwią. Będąc w aptece postanowiłam kupić coś nowego a że poleciła mi to farmaceutka postanowiłam wziąć :) Odżywka/wcierka niestety jest droga, ponieważ kosztuje ok 26zł w niektórych aptekach nawet i więcej. 



Stosowanie: produkt wcieramy w skórę głowy przez 3 tygodnie zaś później robimy tydzień przerwy i znowu zaczynamy wcieranie przez trzy tygodnie. Produkt starczył mi na dwie kuracje, czyli na 6 tygodni stosowania. 


Zapach: z tym był największy problem, ponieważ produkt bardzo intensywnie "śmierdzi" dla mnie ciężko go znieść, zapach utrzymuje się kilka godzin na włosach, więc zazwyczaj pryskałam włosy na noc, aby do rana nie było już nic czuć.




Opakowanie:  wcierka zamknięta jest w plastikowej butelce z atomizerem, którym bardzo wygodnie się nią aplikuje. Płyn jest wodnisty i ma kolor czerwony. Aktualnie używam jej do aplikacji innej wcierki.




Działanie:  produkt nie zadziałał na przetłuszczanie i wydaje mi się, że po jego zastosowaniu włosy były na drugi dzień tłuste. Stymulacje wzrostu włosów zauważyłam dopiero podczas drugiej kuracji, kiedy wróciłam od fryzjera to już po tygodniu widziałam delikatny odrost co nigdy nie miało miejsca po takim czasie.
I dlatego kiedyś znowu wrócę do Seboradinu ;) 


Używałyście??? :)

sobota, 28 września 2013

Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu - recenzja


 Jako miłośniczka pielęgnacji włosów nie mogłam przejść obojętnie od krążących w blogosferze recenzji rosyjskich kosmetyków i między innymi sławnej maski drożdżowej Babci Agafii. 

  
Maska do włosów drożdżowa przeznaczona jest na przyśpieszenie wzrostu włosów.
Jej skład zawiera - drożdże piwne, które są naturalnym źródłem białka, witamin i mikroelementów, w skutek, czego przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Wzmocnienie cebulek włosowych zawdzięczamy sokowi z brzozy. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.
Nie zawiera PEG i parabenów.

Maska zawiera ekstrakty z:
- Drożdże piwne (Yeast Extract) – poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost.
- Sok brzozowy (Betula Alba Juice) – wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu.
- Oman wielki (Inula Helenium Extract) – działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie
- Mącznica lekarska ( Arctostaphylos Uva Ursi Extract) - znakomity naturalny antyseptyk
- Ostropest plamisty (Silybum Marianum Extract) - łagodzi stany zapalne i hamuje zmiany skórne.
oraz oleje z zimnego tłoczenia:
- Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - regeneruje wnętrze włosów, odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV.
- Olej z nasion białej porzeczki (Ribes Aureum Seed Oil) – wykazuje działanie przeciwzapalne, intensywnie odżywia włosy.
- Olej z orzeszków cedrowych (Pinus Siberica Cone Oil) – ogranicza łojotok, zwalcza łupież, stymuluje krążenie podskórne i przeciwdziała wypadaniu włosów
- Olej z owoców dzikiej róży ( Rosa canina Fruit Oil) - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy
Skład: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid

Maska zamknięta jest w małym plastikowym słoiczku - odkręcanym od góry z dodatkowym zabezpieczeniem przed jej wylaniem. Opakowanie wygodne, bez problemu możemy dłonią dostać się do całego opakowania i zużyć produkt do końca. 


Konsystencja rzadka oraz lejąca, ale bez problemu zaaplikujemy ją na wszystkie partie włosów,  a przede wszystkim na skórę głowy!
Pachnie maślanymi ciasteczkami :)

Maskę trzymam na włosach ok 3 0minut nawet do godziny a nie za 2-3 minuty jak zaleca producent. Nakładam ją na całą długość włosów jak i na skalp wmasowując maskę opuszkami palców.
Staram się stosować ją dwa razy w tygodniu. 

Po zastosowaniu maseczki włosy stają się sypkie, lejące i bardzo mięciutkie. Delikatnie uniesione u nasady. Nawilża, wygładza oraz dodaje im blasku. 
Bez problemu się rozczesują.
Minusem, jaki zauważyłam jest szybkie przetłuszczenie włosów, nie zależnie od długości trzymania specyfiku na skórze głowy. . 
Co do pobudzenia wzrostu także nie zauważyłam, aby moje włosy przy stosowaniu tej maski szybciej rosły, ale wydaje mi się, że wyskoczyło mi dość sporo baby hair i dlatego kupię ją ponownie :) 



Pojemność: 300ml
Cena: ok. 20zł

sobota, 9 marca 2013

Kuracja PC CALCIUM PANTOTHENICUM - podsumowanie

No i kuracja w końcu zakończona :))) 



 Po 3 miesiącach łykania 4 tabletek dziennie zaczęło mnie to nudzić :D Ale wytrwałam :D

 I przez ten cały czas ominęłam może z jeden dzień i nie przyjęłam suplementu

 Zużyłam 6 opakowań a jedno opakowanie kosztowało w przedziale 6-9zł (zależało od Apteki)




Efekty:  
 Pewnie z niecierpliwością czekałyście na efekty niestety nie zaskoczę Was zachwytami i nie wiadomo, jakimi informacjami o przyroście włosów :(
 U mnie ta kuracja nie dała za wielkich efektów.

 Z cerą nie zrobiła nic ;) ani nie pogorszyła jej stanu ani nie polepszyła ;)

 Co do paznokci to zero efektów - rosły pomału i nie są mocne - rozdwajają się :(

 No i włosy :)))) Główny powód, dla jakiego kupiłam ten suplement i zaczęłam kurację
 Wydaje mi się, że szybciej urosły - nie mierzyłam ich i nie robiłam zdjęć - ale po odroście widzę, że jest taki jak bym nie malowała go przez jakieś 3 miesiące - a włosy malowałam na początku października, czyli miesiąc porostu mam do przodu :D




 Czy zacznę kiedyś znowu kurację????
 Nie, spodziewałam się lepszych efektów niestety nie zachwyciły mnie swoją mocą ;) Może za wiele oczekiwała??? Trudno :)

środa, 20 lutego 2013

Pijemy Soki ! ! ! ! ! Natka pietruszki

Cześć Dziewczyny ;)))

 Pod koniec wakacji trafiłam na posta niesamowitej blogerki AlinyRose :)
 Pisała o soku z natki pietruszki, który sobie popija i jakie działa cuda :))
 Po tych zachwytach i ja postanowiłam zmobilizować się i zacząć przyrządzać sobie tą zieloną mieszankę codziennie :))


 Moja ciocia, która mieszka niedaleko ma dość duży ogródek, więc od razu pojechałam, aby sprawdzić czy ma ona  pietruszkę :))
 Miała ! ! !
 Huuurrra !!! Ucieszyłam się jak małe dziecko :))
 Po krótkiej rozmowie, ciocia oznajmiła mi, że mogę przyjeżdżać, kiedy chcę i rwać natkę ile chcę, ponieważ nie jest ona jej potrzebna :)))
  Moje szczęście było jeszcze większe :D 
 Okazało się, że wszystkie składniki będę miała za darmo i nic mnie to nie będzie kosztować, ponieważ drugi produkt, który używałam do tej mieszanki miałam w swoim ogródku, czyli jabłka.



Natka pietruszki zagęszcza włosy i powoduje wyrastanie mnóstwo babyhair :)))

 Tak samo było u mnie :) Włosy nie zaczęły mi szybciej rosnąć, ale zauważyłam dużo babyhair, które odstawały mi na czubku głowy ;)
 Włosy przy samej głowie są dużo gęściejsze niż pozostałe :))
  Efekty nie były aż tak bardzo spektakularne, ale pewnie, dlatego że piłam ten sok tylko 2 miesiące.


 Nie chcę teraz kupować natki w sklepie, ponieważ mały pęczek kosztuje ok. 2zł
 a ta natka bardzo mocno różni się od tej hodowanej w prywatnym ogródku:
 - prawie w ogóle nie pachnie
 - strasznie szybko się marnuje i nie nadaje do użytku


 Kurację zamierzam zacząć znowu na wakacje i korzystać ze swoich domowych produktów


Przepis:
 + Pęczek natki
 + 2 jabłka
 + woda


 Jabłko kroiłam na kilka części, dodawałam natkę, wodę i wsadzałam do blendera po czym wychodziło mi takie coś :))

 Soczek piłam codziennie
 Porcja jaką robiłam wystarczała mi na 2 szklanki 



 Piję ostatnio dużo soków i myślę jeszcze o innych postach na ten temat
 Co wy na to??? :)

 Pozdrawiam Sylwia

piątek, 15 lutego 2013

Pokrzywa i skrzyp - herbatki - kuracja włosowa

 Przyszedł czas na zastąpienie drożdży i będzie to skrzyp i pokrzywa ;)

Przez 3 kolejne miesiące zamierzam pić herbatki ze skrzypu i pokrzywy ;) 


Skrzyp wypłukuję witaminę B z naszego organizmu, więc dlatego ze skrzypem należy pić pokrzywę lub drożdże. 


Właściwości pokrzywy 
Zawiera witaminy - z grupy B oraz witaminy C i K.
Zawiera makro- i mikroelementy: magnez, fosfor, wapń, siarkę, żelazo, potas, jod, krzem i sód;
Ma właściwości oczyszczające, chroni przed zapaleniami dróg moczowych, wpływa na regulację poziomu cukru we krwi, podnosi odporność organizmu, reguluje przemianę materii,
 Działa przeciwłojotokowo, przeciwtrądzikowo, wzmacnia cebulki włosowe i pobudza je do wzrostu
Poprawia stan cery, włosów i paznokci




Właściwości skrzypu polnego
Skrzyp polny jest bogaty w dobrze przyswajalną krzemionkę. Zawiera flawony, kwasy organiczne, sole mineralne, saponiny, alkaloidy.
Ma bardzo podobne właściwości jak pokrzywa, czyli działa moczopędnie, wzmacniająco uszczelnia naczynia krwionośne, pobudza przemianę materii działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie.
 Wzmacnia paznokcie, powstrzymuje siwienie włosów i poprawia wygląd cery (ujędrnia, oczyszcza) i włosów



Pokrzywę i skrzyp piję oddzielnie - jedną łyżeczkę pokrzywy albo skrzypu zalewam wrzątkiem i pozostawiam do zaparzenia.
Po czym piję ;) .

Herbatki piję codziennie 
W smaku herbatki nie są za dobre, ale da się to wypić ;)




Czy któraś z Was piła może tą mieszankę??? Jak efekty ;) ???

wtorek, 5 lutego 2013

Akcja Pijemy Drożdże - zakończona - moja opinia

Drożdże ! ! !


Minęły już 3 miesiące, więc nadszedł czas na zakończenie mojej "kuracji picia drożdży" 

Przyznaję się od razu, że zdarzało mi się zapominać o wypiciu drożdży lub po prosty ich nie kupić.
Podczas świąt miałam kilka dni przerwy oraz w między czasie na pewno zdarzyło mi się opuścić z 10 dni bez picia ;) 


O moim przepisie możecie przeczytać tutaj


Efekty
Włosy - pojawiło się mnóstwo baby Hari ;) Włosy rosły bardzo szybko, ponieważ musiałam latać do fryzjera i co półtora miesiąca i malować odrosty ;) Na długości tego nie widać, ponieważ przy każdej wizycie je podcinałam dość sporo a po za tym końcówki mam bardzo, bardzo zniszczone i same mi się wykruszają :))

Kiedy zaczeszę włosy w kucyk wyglądam jak lew :D :D :D
Stoją mi takie antenki z każdej strony :)  





Twarz - na szczęście wysyp twarzy mnie ominął a stan mojej cery bardzo się poprawił - od czasu do czasu pojawia się kilka nieprzyjaciół i to wszystko :)))



Paznokcie - przestały się rozdwajać i są mega twarde ! ! ! 


Zdrowie - miałam delikatne problemy z żołądkiem - drożdże wszystko uregulowały :))) 



Jestem MEGA zadowolona z efektów, jakie przyniosły mi drożdże :)

Po wakacjach albo nawet podczas wakacji na pewno powrócę do picia drożdży :)))

środa, 16 stycznia 2013

Akcja: Pijemy Drożdże

Cześć Dziewczyny ;)

 I ja zdecydowałam się na dołączenie do akcji picia drożdży

  
 Ciężko mi się było zdecydować, bo nie lubię drożdży, ale czego się nie robi dla włosów ;)))


 Od jakiegoś czasu mam obsesję na punkcie porostu włosów, ponieważ połowa moich włosów jest strasznie zniszczona przez zabiegi fryzjerskie, (ale dzisiaj nie czas, aby zagłębiać się w ten temat) końce mam w strasznym stanie :(
 Pewnie połowa z Was poleci mi, aby je ściąć ;))) ale niestety nie ma takiej opcji, ponieważ kosztowałoby mnie to bardzo wiele cm a ja w krótkich włosach wyglądam strasznie :D i dlatego chcę, aby szybko rosły i stopniowo obcinam te zniszczone końce... Prawdę mówiąc dużo z nich wykrusza się także samodzielnie.



 Kurację zaczęłam 5 listopada i zamierzam pić ten specyfik przez 3 miesiące ;)))



 Ilość drożdży powinno się stopniować...
 Pierwsze 3 dni 1/6 kostki - były prawie w ogóle nie wyczuwalne
 Następne 3 dni 1/5 kostki
 No i później zdecydowałam się, że zwiększę do 1/4 i także nie było żadnych skutków ubocznych (mam na myśli bolący żołądek)



Mój przepis, którego stosuję od pierwszego dnia picia i nie szukałam i nie przygotowywałam innego:
 1/4 kostka drożdży - rozdrabniam je łyżeczką w kubeczku, zalewam gorącą wodą ( jakieś 30sekund do 1 minuty po jej zagotowaniu) zalewam tyle, aby woda zakryła drożdże i mieszam aż się rozpuszczą....
 Nakrywam kubeczek talerzykiem i czekam ok godziny aż wystygnie...

Mleko - do końca kubka dolewam mleka

Kakao - wsypuję do mikstury 3 łyżeczki kakao


 Mieszam i piję nie oddychając przy tym ;) oczywiście nie na raz wszystko :D całość dzielę na kilka porcji i piję po kilka łyczków :)))



Drożdże, jakie kupuję to Drożdże Babuni




 Skutki uboczne???
 U mnie ich nie było - nie bolał mnie żołądek itd. widocznie wszystko dobrze przygotowałam:)
 Skutkiem ubocznym może być także wysyp na twarzy... U mnie na szczęście niczego takiego nie było a minął już miesiąc od spożywania...



 Na kurację zdecydowałam się po przeczytaniu kilku postów na blogach innych dziewczyn oraz o rezultatach, jakie u niej wystąpiły :)))



Efekty, jakie możemy się spodziewać????
 Przyśpieszenie porostu włosów
 Poprawienie stanu cery oraz paznokci
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...