wtorek, 13 sierpnia 2013

Wakacje Costa del Sol Hiszpania

 Hej!!! Wróciłam :)))

Po tygodniu spędzonym na wybrzeżu Costa del Sol w Hiszpanii wróciłam do domku i do mojej Cleo, którą zostawiliśmy u znajomych :) 
Większość czasu spędziłam w wodzie jak nie w morzu to w wielkim basenie hotelowym ;) Barach, restauracjach, wędrówkach po sklepach oraz zwiedzaniu :)

Tydzień minął jak jeden dzień, nie spodziewałam się, że aż tak szybko minie nam ten wyjazd... 


Wybrałam kilka zdjęć na bloga - dużo ich nie ma, ponieważ większość zdjęć jest dosyć prywatna :)) 


































niedziela, 4 sierpnia 2013

Wakacje!!! :)))

Cześć Dziewczyny!!!:))

W końcu nadszedł czas na długo oczekiwany wyjazd!! :))

Lecimy na jedno z wybrzeży Hiszpanii ;) 


Po powrocie podzielę się z Wami wrażeniami i zdjęciami ;)
 Życzę Wam szalonych a zarazem spokojnych, miłych i ciepłych wakacji :))) 


                                                                                                                                                      Sylwia


sobota, 3 sierpnia 2013

Denko - lipiec


Nadszedł koniec miesiąca i czas na produkty zdenkowane...
Chcecie zobaczyć jak sprawdziły sie u mnie?? Same zobaczcie ;)




1. Olejek łopianowy z czerwoną papryką  GREEN PGARMACY- olejek stymulujący porost włosów. Kupiony w naturze za 5 zł. Jest to już drugie zużyte opakowanie, przy pierwszym nie zauważyłam, aby robił coś z moimi włosami i czekałam na jego zbawienne działanie niestety nie nadeszło ;) Olejek tani to fakt - ogólnie dostępny, ponieważ dostaniemy go w każdej drogerii NATURA. Stosowałam go na całą noc  - producent zaleca stosowanie 20-30min przed myciem. Nie przyśpieszył porostu włosów a tego oczekiwałam.
Czy wpłyną na kondycję moich włosów?? Trochę na pewno.
Nie obciążał, dobrze zmywał się z włosów.
Ma bardzo delikatny zapach po kilku minutach na włosach już nie jest wyczuwalny.
W porównaniu do oliwki Hipp czy Babydream ma gęstszą konsystencję i najlepiej rozgrzać go w dłoniach lub wstawić na talerzyku na chwilkę do kuchenki mikrofalowej wtedy staje się płynniejszy. Producent także zaleca stosowanie go na ciepło.


2. Odżywka Garnier Awokado i masło karité - recenzja tutaj


3. Szampon Alterra tutaj 


4. Schwarzkopf odżywka bez spłukiwania. Na temat tych odżywek zrobię oddzielną recenzję, ponieważ za każdym razem kupuję odżywki tej samej serii tylko inne kolory ;) a nie chcę powtarzać się za każdym razem...




5. MARION ampułki do włosów 14-dniowa terapia nawilżająca tutaj 





6. Schwarzkopf schauma suchy szampon - może być ;) Z pułki w drogerii wzięłam akurat ten,  ponieważ był najtańszy ze wszystkich dostępnych. Po spryskaniu nie zauważyłam żadnego białego pyłku a włosy nie były tak matowe i twarde u nasady. Świeżość włosów utrzymywała się o dziwo cały dzień. Jedynym jego minusem jest to, że nie jest wydajny - starczył mi na ok 10 spryskań a oszczędzałam go jak tylko mogłam ;) 







7. Colgate Max White One - pokochałam ją ;) Jest to moje pierwsze opakowanie a zauroczyła mnie - delikatny miętowy zapach, na długo odświeża. Czy wybiela??? Wybiela... Ale nie w taki spektakularny sposób, jaki się spodziewałam ;) Pasta to nie paski wybielające i wybaczam jej to... Na zębach wrażliwych może wywoływać kilku dniową nadwrażliwość. U mnie to trwało kilka dni, ale tylko przy szczotkowaniu.




8. Peeling do ciała BeBeauty borówka - nie lubię go! Ładnie pachnie, ale i tak wyczuwam jego chemiczny zapach. Konsystencje ma dosyć rzadką i ciężko się z nią pracuję, po tym jak wezmę go na dłoń i staram się nanieść na ciało połowa produktu spada mi do wody. Strasznie brudzi wannę i wszystkie kafelki do dokoła. Drobinki peelingują dosyć dobrze, ale mogłoby być ich trochę więcej. Mam jeszcze dwa różne  opakowania tych peelingów z Biedronki, i mam nadzieję, że sprawdzą się trochę lepiej :) 




9. Coralista Benefit róż tutaj


10. Korektor Perfect Match - za jakiś czas pojawi się recenzja ;)


11. Maybelline Dream Satin liquid tutaj

czwartek, 1 sierpnia 2013

Lakiery piaskowe - Golden Rose HOLIDAY

Hej Dziewczyny!

Dzisiaj coś dla wielbicielek lakierowych nowości ;) 
Chciałabym przedstawić Wam lakiery piaskowe z Golden Rose, które skradły moje serce, ponieważ jest to idealna odskocznia od zwykłych lakierów do paznokci i dają ciekawy efekt, nad którym nie trzeba w ogóle długo pracować... 



Lakiery te kupiłam, kiedy pojawiły się tylko na stoiskach Golden Rose.

Cena: 12zł za sztukę - ceny mogą się różnić w zależności od stoiska

Trwałość: Lakiery są bardzo trwałe, nie odpryskują tylko delikatnie ścierają się na końcach.
Na paznokciach bez ścierania trzymają sie 3 dni.

Konsystencja: gęsta, ale nie ma problemu z rozprowadzaniem go po paznokciach

Efekt: efekt piaskowy, według producenta "posypka cukrowa". Przy jednej warstwie drobinki są drobniejsze i jest ich więcej zaś przy dwóch warstwach drobinki są grubsze i jest ich troszkę mniej. Jedna warstwa wystarczy do pełnego krycia zaś drugą warstwą uzyskamy intensywniejszy odcień.

Wysychanie:  bałam się, że będzie problem z jego schnięciem, ale o dziwo schnie bardzo szybko!

Zmywanie: zmywają się bardzo dobrze - tak samo jak zwykłe lakiery do paznokci



Kolor: Golden Rose nr 65 - fuksjowy







Kolor: Golden Rose nr 66 - pastelowy pomarańczowy, wpadający trochę w róż



Jak podoba wam się taki efekt??? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...